marianna22 | e-blogi.pl
Blog marianna22
Z szuflady. 2018-11-30

** 
życie 
otrzymujesz je od losu w darze
to jak je wykorzystasz 
zależy tylko od ciebie 
  
życie to czas na błędy 
na cierpienie i łzy 
ale również na chwile radości 
  
czerp z niego pełnymi garściami 
  
kochaj 
jakby jutra miało nie być 
nie żałuj umarłych 
a tych których serca są jak kamień 
  
i żyj 
po prostu żyj 
  
Autor: Marianna  /z szuflady/ 
zdj. pixabay




Zimą. 2018-11-26

Zimą


Bielą się ulice i dachy kamienic,
latarnia ciepłym światłem oświetla chodnik
przed domem,
na szybie mróz wyhaftował przepiękne koronki,
płatki śniegu ścielą wierzchołki drzew,
mroźne oddechy unoszą się wkoło,
biel wszechogarniająca i bezkresna zapiera dech w piersiach,
zapach świerku przywołuje wspomnienia,
zimą świat pięknieje.



Zimą, kiedy nawet serce skute jest lodem,
warto je rozgrzać, choćby gorącą herbatą z malinami.
A może miłością? Taką szczerą i prawdziwą?
Niech pomimo chłodu będzie nam cieplej.
Na sercu.


Autor: Marianna /z szuflady/
zdj. pixabay




Moje opinie o książkach. 2018-11-23

Pogrzeb na zamówienie, Anthony Horowitz, kryminał, cykl: Daniel Hawthorne, tom 1, wyd. Rebis 2018, str. 344.


" Jeśli ma to być powieść detektywistyczna, punktem wyjścia będzie morderstwo. Ktoś kogoś zabija - oczywiście nie bez powodu. I to jest sedno sprawy".


Fabuła:


Zaplanowała własny pogrzeb, ale czy spodziewała się, że wkrótce zginie? Gdy sześć godzin po ustaleniach w sprawie własnego pogrzebu umiera kobieta, Daniel Hawthorne, były policjant i krnąbrny detektyw, który pilnie strzeże własnych tajemnic, zabiera się do pracy. U swego boku ma niechętnego towarzysza, który po raz pierwszy styka się ze światem prawdziwej zbrodni. Razem spróbują rozwiązać jedną z najbardziej niezwykłych zagadek kryminalnych. Żaden z nich jeszcze nie wie, że wkraczają na niebezpieczną ścieżkę, krętą i pełną niespodzianek, z których każda ma kolor krwi.


Moja opinia:


Pomysł na książkę z pewnością niebanalny, niekonwencjonalny, ale ciekawy. Jeśli chodzi o fabułę to początkowe rozdziały trochę mi się dłużyły, ale później, gdy akcja nabiera tempa czyta się już dużo lepiej. Intryga przemyślana, dobrze skonstruowana, mylne tropy, eliminacja podejrzanych, przesłuchania, to wszystko sprawia że od książki nie sposób się oderwać. Sam detektyw też jest postacią dosyć charakterystyczną, ma swoje wady, jest szorstki, skryty, ale umysł ma błyskotliwy niczym Sherlock Holmes. Rozwiązanie zagadki satysfakcjonuje. Duży plus za ciekawe wstawki z życia pisarza. Ogólnie jestem zadowolona a powieść uważam za dobrą. Warto przeczytać.


Moja ocena:


6/10 (dobra)


Okładka:



Z szuflady. 2018-11-21

**
tańczą 
między nami niewypowiedziane
słowa



są tak lekkie i delikatne
że łatwo można je spłoszyć
czekam w ciszy


słodka udręka
gdy na wyciągnięcie ręki jesteś
taki prawie mój


a jednak 
wciąż nie wypowiedziałeś 
tych ważnych słów


tańczę
i śmieję się głośno
zatrzaskując serce


kłujący chwast…


Autor: Marianna /z szuflady/
zdj. pixabay




Odejścia i powroty. 2018-11-20

**
kiedy odchodzisz 
każdy wieczór staje się chłodny 
milczą usta



wszystkie dni
w kolorze brudnego śniegu
ciągle pada deszcz



każdej nocy
umieram z miłości
rozsypując łzy na poduszce

  

lecz kiedy wracasz
cały mrok rozjaśnia mój uśmiech
wszystko wraca na swoje miejsce

 

tylko serce jest bogatsze 
o kolejną bliznę





Autor: Marianna.
zdj. pixabay



Odległy jest świat. 2018-11-19

** 
odległy jest świat 
na dwóch krańcach nocy 
rozciąga się w wieczność 
w smugę światła 
  
odległy jest czas 
ramionami ze stali 
otacza teraźniejszość 
tykanie wskazówki zegara 
  
odległy jest sen 
zjawa się tylko na parę chwil 
zostawia pustkę 
nie wypełnioną życiem 
  
odległy jest dom 
w którym ściany zimne i ciemne 
okna mokre od deszczu 
meble pokrywa kurz 
  
tylko czułość jest bliska 
dłoń twoja w mojej 
bądź 
mimo wszystko 
bądź 
  
Autor: Marianna /z szuflady/


zdj. pixabay




Z szuflady. 2018-11-17

** 
wróć 
nocy sierpniowa 
w rozpiętych ramionach zamknij 
  
powieki ciężkie jak ołów 
  
obmyj z wczorajszych snów 
spokojem wypełnij smukłe linie dni 
tkliwością 
  
spójrz 
  
jak złotem malowany liść 
układam się miękko w twoim spojrzeniu 
  
szukam spokojnej przystani 
schronienia 
dłoni która ogrzeje 
  
nadziei 
takiej samej jak pierwszy raz 
  
Autor: Marianna/z szuflady/ 
zdj. pixabay


 




Poezja z szuflady. 2018-11-15

** 
przyjdź w miłość moją 
jak w noc 
w serce wypełnione oczekiwaniem 
jak uśmiech  
wzejdź na moich ustach 

rozlej się gorącem 

przykuj spojrzeniem do moich warg
oddechem w oddech 
po koniuszki palców 
po świt 

... całuj 
  

Autor: Marianna/z szuflady/ 
zdj. pixabay




Poezja z szuflady. 2018-11-13

** 
jest jedno słońce 
gdzieś wysoko hen ponad korony drzew 
ponad komin domu 
i twój dźwięczny śmiech w ogrodzie 
pełnym ciepłych barw 

podrywa się serce głupie serce 
a jednak to tylko cień na ścianie  
pełza po firankach po ramie okna 
poręczy łóżka 
  
jest jedno słońce 
jeden kwiat złamanego serca 
zrzucając płatki osamotnienia 
z dnia na dzień 
... umiera z miłości 

Autor: Marianna /z szuflady/ 
zdj. pixabay




Jesienią. 2018-11-12

** 
jesienią 
zmieniam się w bezlistne drzewo 
brak mi twojego uśmiechu 
chłód wieje z niewidzialnych objęć świtu 
a przestrzeń między nami coraz większa 
większa 
  
jesienią 
przemierzam samotnie 
wąskie uliczki miasta 
odwiedzam miejsca które nas pamiętają 
park przybrał barwę płynnego złota 
powietrze pachnie wilgocią 
  
jesienią 
niebo jest ciężkie od chmur 
mgła oddycha porami mojej skóry 
dłoń jeszcze pamięta twój dotyk 
milczące usta i cisza przyjazna jak pies 
lubię samotnością czas wypełniać 
to coś znajomego 
  
a ty jesteś już obcy 
jak ktoś kto przeszedł obok 
minął bez słowa 
i znikł 
za horyzontem 
… złudzeń 
  
Autor: Marianna/z szuflady/ 
zdj. pixabay


 




Z szuflady. 2018-11-09

** 
przyjdą jeszcze takie dni 
  
oczy rozświetlone szczęściem 
śmiech głośniejszy od bicia serca 
rozśpiewane niebo zrzuci gwiazdy 
tęsknotą zapachnie ziemia  

las zaszeleści liśćmi 
kos zaśpiewa w zagajniku 
wrona na gałęzi zakracze 
kot przyśnie na piecu 

sen nadejdzie szczerozłoty 
dom wypełni spokój i harmonia 
dłoń odnajdzie drugą dłoń 
świat zakręci koło  

znów przyjdzie jesień 
  

Autor: Marianna / z szuflady/ 
zdj. pixabay




Helena Mniszkówna. 2018-11-07



zdj. internet


Jan Twardowski. 2018-11-07


zdj. internet/galeria google


Z szuflady. 2018-11-03

**
tyle w tobie uśmiechu
na co dzień 
słonecznych ciepłych słów 
nieba w spojrzeniu



od kiedy dzielę z tobą świat na pół


życie to istny cud
który zdarza się raz
a miłość warta jest cierpienia
dla tych chwil szczęścia


warto być
tu i teraz


usłyszeć – dobrze że jesteś


Autor: Marianna / z szuflady/
zdj. pixabay




W jakich ramionach. 2018-11-03

** 
w jakich ramionach 
świat wydaje się być bezpieczny 
a ciało i umysł jednobrzmiącym dźwiękiem 
poruszanym strunami 
w pragnieniu zawieszonym 
ponad koronami drzew 
  
nigdy jeszcze niebo 
nie było takie przepastne 
nigdy tak cicho nie szemrały trawy 
  
w jakich ramionach umierać 
gdy świat wybucha jak wulkan 
rozpadając się na atomy 
tego samego pierwiastka 
  
w nicość 
  
Autor: Marianna / z szuflady/ 
zdj. pixabay 


  


Czas zadumy. 2018-11-02

** 
Czas zadumy 
  
świat wstrzymuje oddech 
w tym dniu nasze myśli 
biegną do tych wszystkich, którzy odeszli 
  
pamięć o nich to nasz obowiązek 
w sercu zostają z nami 
na zawsze 
  
w ciszy 
zapalmy znicz 
zmówmy „Wieczny odpoczynek” 
dla nas to raptem chwila 
dla nich życie wieczne 
  
Autor: Marianna /01.11.18r./ 
zdj. pixabay




Cytat. 2018-11-01


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]