marianna22 | e-blogi.pl
Blog marianna22
Poezja M. 2017-08-31

***


 


A jeśli kiedyś przyjdziesz


z płaszczem niosąc


wiatr i deszcz


 


czy zdołam wtedy


ukryć krople


łez


 


i w ramion zgięciu


ułożę wczorajsze


sny


 


a jeśli nie przyjdziesz


czy zwiędnę jak ten


róży kwiat


 


i jak pajęczynę rozerwie


mnie świat


bez serca


 


tylko dzisiaj pozostaje


niezmienne


trwa


 


tylko ja jeszcze


czekam


 


© Marianna/Poezja M.


 


 


Poezja M. 2017-08-31

***


 


księżyc


znów wisi rogiem do ziemi


 


jak wtedy


gdy odchodziła miłość


i wieczór nadchodził


 


to wtedy widziałam


twoje oczy ostatni


raz


 


smutkiem płakały


dni tęsknotą


otulone


 


to wtedy ostatni raz


nadzieja wołała


o wybaczenie


 


ale było za późno


o jedną


łzę


 


© Marianna/Poezja M.


 


 


Recenzja. 2017-08-31

Przypadki pani Eustaszyny, Maria Ulatowska, literatura obyczajowa, wyd. Prószyński i Sk-a 2012, str. 424


 


Książka trochę niepoważna, a miejscami owszem. 


Główna bohaterka – pani Eustaszyna Krzewicz-Zagórska, mająca tak naprawdę na imię Jadwiga – przedwojenna „ahystokhatka”, jest postacią niesamowitą. Walka ze służbą zdrowia, rewolucje domowe, organizowanie życia męża, loty samolotem, obrót nieruchomościami czy napisanie książki? Wszystko to drobiazgi dla naszej bohaterki. Głównym jej zadaniem jest odgrywanie wiodącej roli w życiu wszystkich znanych jej osób ze szczególnym uwzględnieniem bratanicy męża i jej mężczyzn, czyli jednego nieco safandułowatego inżyniera i jednego bardzo przystojnego lekarza kardiologa. Którego z nich wybierze bratanica? A właściwie – którego z nich wybierze dla niej jej ciocia? Jak pani Eustaszyna przemebluje świat, co zarządzi i czym zaskoczy znanych i nieznanych jej ludzi? Opisywane tu sytuacje mogły się zdarzyć, albo i nie... Ale czytać o nich trzeba z przymrużeniem oka. Bo po to zostały opisane – żeby rozbawić i nieco rozświetlić szare dni...

Przypadki pani Eustachyny to powieść z poczuciem humoru, słodka z odrobiną goryczy, taka na poprawę humoru, lekka, pozwalająca na chwilę oderwać się od kłopotów życia codziennego. Główna bohaterka zważywszy na swój wiek jest osobą przebojową, energiczną, pomysłową, a nawet przebiegłą, a jednocześnie ciepłą i współczującą, pomocną, chcącą nieba przychylić najbliższym. Mimo jej niewątpliwego wścibstwa da się ją lubić. Dla Eustachyny nie ma rzeczy niemożliwych o czym czytelnik przekona się wielokrotnie. Doskonała rozrywka, może momentami jest trochę zbyt idyllicznie, nierealnie i słodko, ale taki cel tej książki, by podnosić na duchu, dodać otuchy, osłodzić szarość zwykłych dni. I zadanie to zostało zrealizowane. Fajna, lekka powieść na letnie popołudnie. Warto przeczytać.




Poezja M. 2017-08-30

Szukam cię...


 


szukam cię w blasku porannej zorzy


w zmokłej kurze drapiącej pod płotem


w starej skrzynce na listy


w skrzywionej furtce


w liściu przyniesionym z wiatrem


w płatkach dzikiej róży


 


lecz próżno szukać


gdy wiem że ciebie już nie ma


 


tylko w sercu pozostała blizna


przypominając o tym


że kiedyś cię kochałam


 


i straciłam bezpowrotnie


 


tato...


 


©Marianna/Poezja M.


 


 


Recenzja. 2017-08-29

Bal maskowy, Connie Brockway, romans historyczny, Cykl: The Rose Hunters, tom 2, wyd. Amber 2009, str. 255.


"Tak to jest na tym świecie. Nienawiść i miłość, tęsknota i niechęć, dwie strony tej samej monety. Dlaczego tak jest, to tajemnica, a piękność dla samej piękności to jedna z największych boskich zagadek."


Za dnia Helena jest damą do towarzystwa lady Tilpot, największej zrzędy w Londynie. Nocą - tajemniczą pośredniczką między dwojgiem rozdzielonych kochanków. Ukryta pod maską i przebraniem, odwiedza miejsca, które powinna omijać. Ramsey przed laty przysiągł jej rodzinie pomoc w potrzebie. Przystojny i pociągający jest najlepszym szermierzem w Londynie i ucieleśnieniem pragnień Heleny - żądzy przygód i głodu namiętności. Nauka trudnej sztuki władania szpadą to pierwszy krok do spełnienia obu marzeń... W burzliwych czasach napoleońskich toczy się historia miłości szkockiego dżentelmena, który zobowiązał się czuwać nad piękną dziewczyną, budzącą w nim dziką namiętność. Czy zdoła ją jednak uchronić przed podstępnym zdrajcą... i przed samym sobą


Bal maskowy to wciągający, porywający, rozpalający zmysły romans historyczny,  w którym nie brakuje licznych zwrotów akcji i gorących uczuć. Na poprawę samopoczucia i relaks po ciężkim dniu .Piękna, romantyczna historia, którą czyta się z przyjemnością, delektując nią jak najlepszym deserem. Autorka i tym razem stworzyła pełnych pasji i namiętności bohaterów, nietuzinkowych, z temperamentem i błyskotliwym umysłem. Do tego trochę intryg, niebezpieczeństw. Styl pisania lekki, oddający klimat tamtych czasów. Polecam. 




Recenzja. 2017-08-28

Rio Anaconda, Wojciech Cejrowski, literatura podróżnicza, Seria: Biblioteka "Poznaj świat", wyd. Bernardinum 2006, str. 435.




"Strach bywa twórczy. Napędza wyobraźnię i mobilizuje ducha. To lepsze niż instynkt, który wspaniale uruchamia mięśnie i emocje, ale przy okazji całkowicie blokuje myśli."




W książce autor opisuje kolejną ze swoich wypraw w głąb amazońskiej dżungli, którą podjął w poszukiwaniu jednego z izolowanych od współczesnej cywilizacji plemion indiańskich. 


Rio Anaconda to opowieść przygodowo-podróżnicza. Trzyma w napięciu jak kryminał, a jednocześnie rozśmiesza do łez. I zapewniam Was, w trakcie lektury będziecie się śmiać na głos! A przy okazji jest to historia prawdziwa."


Wojciech Cejrowski, ekscentryk z fantazją i niezwykłym poczuciu humoru, podróżnik, fotograf, dziennikarz radiowy i telewizyjny (WC Kwadrans, Z kamerą wśród ludzi…). Od 20 lat organizuje wyprawy w najdziksze zakątki kuli ziemskiej. Jako trzeci w historii Polak został przyjęty do Królewskiego Towarzystwa Geograficznego w Londynie.


Tym razem Wojciech Cejrowski zabiera nas w podróż do dżungli amazońskiej, gdzie razem z nim poszukujemy ostatnich Indian z plemienia Carapana. Podróż jest ciekawa, obfitująca w liczne mniej lub bardziej zadziwiające wydarzania. Do tego jak zawsze piękne fotografie, ciekawostki i morały płynące z każdej części opowieści. Mimo objętości książkę czyta się dosyć szybko, mi zajęło to trzy wieczory i było warto. Polecam.


 




Recenzja książki. 2017-08-26

Harry Potter i Przeklęte Dziecko, J.K. Rowling, J. Thorne i inni, Seria: Harry Potter, literatura młodzieżowa/fantastyka, wyd. Media Rodzina 2016, str. 368.


"Ci, których kochamy, nigdy tak naprawdę nas nie puszczają, Harry. Pewnych spraw śmierć nie dotyka. Farby... wspomnienia... i miłości."


Harry Potter nigdy nie miał łatwego życia, a tym bardziej teraz, gdy jest przepracowanym urzędnikiem Ministerstwa Magii, mężem oraz ojcem trójki dzieci w wieku szkolnym.


Podczas gdy Harry zmaga się z natrętnie powracającymi widmami przeszłości, jego najmłodszy syn Albus musi zmierzyć się z rodzinnym dziedzictwem, które nigdy nie było jego własnym wyborem. Gdy przyszłość zaczyna złowróżbnie przypominać przeszłość, ojciec i syn muszą stawić czoło niewygodnej prawdzie: że ciemność nadchodzi czasem z zupełnie niespodziewanej strony.


Przyjemna, ale jak dla mnie przeciętna. I raczej nie traktuję jej jako kolejnej, tzn. 8 części. Raczej jak opowiadanie, dodatek, dopowiedzenie tego, co mogłoby się ewentualnie wydarzyć po 37 latach od zakończenia historii w ostatnim tomie. Fajnie było znaleźć się ponownie w świecie czarodziejów, poznać ich dalsze losy.  Czyta się szybko, ze względu na formę (sztuka teatralna) a jeśli chodzi o sam pomysł - średni. Jak dla mnie to takie gdybanie - co by było gdyby. A ja jestem zdania, że przeszłości nie powinno się zmieniać, bez względu na to jaka by ona nie była. I taki też jest wniosek z tej historii. A książkę mimo wszystko warto przeczytać, do czego zachęcam.




Poetycko. 2017-08-25

nie masz na świecie


niczego bardziej nieskończonego


oprócz miłości


 


to ona sprawia, że oddech


staje się jak ocean wzburzony


gnany silnym wiatrem


 


czerwone jak wino usta płoną


ogień rozlewa się lawą


 


nie masz nic ponad miłość


czystą i szczerą


niczym diament w słońcu błyszczy


pośród mroku nocy


 


trwa


nieskończona


 


© Marianna/Poezja M.


 




 


Poezja M. 2017-08-25

*** [brakuje naszym sercom miłości]


 


brakuje naszym sercom miłości


bez niej jesteśmy jak zwiędłe lilie


 


rudy kocur pręży swój grzbiet


słońce czerwienią zachodzi


 


ramiona twoje wieją chłodem


bledną tęsknotą wypełnione dni


uśmiech staje się wspomnieniem


 


marznę


mimo srebrzystego blasku


księżyca


 


tylko płomień twoich pocałunków


zdołałby ogrzać mnie od wewnątrz


lecz i na to nie ma już nadziei


 


dni płyną leniwie


noc zlewa się w dzień


i tylko ja trwam


 


 


© Marianna/Poezja M.


 


 


Poetycko. 2017-08-25

W każdą noc


 


popłynąć chcę razem z tobą


do świata naszych marzeń


 


zamknąć oczy


zaufać sercu


 


wyzbyć się lęku


wiarą w miłość pokonać strach


chwytając mocno twoją dłoń


staję się silna


 


miłość dodaje mi skrzydeł


napełnia nadzieją


 


nie zdejmuj różowych okularów


oglądaj mnie zza ich szkieł


tylko taka chcę ci się podobać


upojona miłości mocą


 


 


wchłoń cząstkę mnie


jak kroplę deszczu


i tak w każdą noc


 


aż zniknę


 


 


© Marianna/Poezja M.


 


 


 


Poezja M. 2017-08-25

 


Miłość


 


 


rozwinęła skrzydła


 


na wolność chciała się wyrwać


z piersi mojej jak kruk


 


czerwienią spłynęła pulsując pod skórą


srebrzystym blaskiem


 


muskała oddechem wiatru łabędzią szyję


we włosach osiadając jak szron


 


tętno przyspieszała


chciała wznosić nas aż pod samo niebo


 


i wołała pośród nocy


błagając o jeszcze jeden pocałunek


 


© Marianna/Poezja M.


 


 


 


Recenzja książki. 2017-08-24

Urzeczenie, Connie Brockway, literatura obyczajowa i romans, Seria: romans historyczny, wyd. Amber 2009, str. 318.


"Pragnienia serc nie spełniają się tak łatwo."


Magia uczucia i zbrodniczy podstęp w romansie dwukrotnej laureatki RITA Award.


Przed kilku laty urzekająco piękna Francesca odnosiła triumfy w londyńskich salonach jako sławne medium, dopóki lord Greyson - nieprzejednany demaskator spirytystycznych szalbierstw - nie oskarżył jej o oszustwo. Niedługo potem dziewczyna zniknęła. Nagle rozchodzą się pogłoski o "czarownicy" z północy. Greyson wyrusza do Szkocji... i spotyka Francescę - kobietę, o której nigdy nie zdołał zapomnieć... i która teraz jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie.


Connie Brockway jest jedną z ulubionych amerykańskich autorek romansów historycznych z czasów regencji takich jak Zakochany mściciel, Kaprys panny młodej, W labiryncie uczuć, Obiecaj mi raj i wiele innych. Jej powieści są nastrojowe i emocjonujące, porywają historią miłości, sensacyjnym wątkiem i zagadką psychologiczną. 


Urzeczenie to jeden z najlepszych romansów historycznych jakie przeczytałam w ostatnich latach, a muszę przyznać, że było ich niemało. Rewelacyjny jeśli miałabym go określić jednym słowem. Poruszająca, pełna emocji i zwrotów akcji historia obfitująca w pełne namiętności uczucia, tajemnice, kłamstwa i niebezpieczeństwo, do tego odrobina czarów. Ale przed wszystkim atuty tej powieści to główni bohaterowie, bo to oni nadają jej charakteru. Dzięki nim jest ona w mojej ocenie niemalże doskonała. Chodzi mi tutaj oczywiście o Fan i Greya. Ale, pozostali bohaterowie (Amelia, Hayden, Bernard, Violet i jej babcia ,,czarownica", czy nawet Ploody) też zasługują na pochwałę, bez nich ta powieść nie tworzyłaby idealnej całości. Rewelacyjne dialogi, błyskotliwy język. Jestem wprost zachwycona. Do tego przeogromna dawka humoru. Były momenty, przy których płakałam ze śmiechu. Jest to jej najlepsza powieść autorki jaką przeczytałam. Dawno żadna historia tak mną nie zawładnęła jak ta. Czuję się "urzeczona". Polecam gorąco!!!


 




Cytat. 2017-08-22


Recenzja książki. 2017-08-20

Kiedy zegar wybije dziesiątą, Agnieszka Błotnicka, literatura dziecięca i młodzieżowa/powieść przygodowa, Cykl: Kryptonim ultrafiolet, tom 1, Seria: Seria z nitką, wyd. Nasza Księgarnia 2010, str. 336.




"Tylko mądra odwaga - zapamiętajcie to sobie na całe życie - pozwoli nam zachować wolność."




Janek jest przekonany, że czekają go najgorsze wakacje w życiu. Zamiast pojechać z kumplami na obóz sportowy, będzie się kisił z tatą w nudnym miasteczku z dala od prawdziwych rozrywek. I do tego ten Kuba, miejscowy chłopak, typ "profesorka", na którego towarzystwo został skazany... Janek nawet nie przypuszcza, że niebawem w małym miasteczku wydarzą się rzeczy niezwykłe. Kazimierz okaże się bazą szajki groźnych przestępców i miejscem tajnych działań, w które chłopcy wplączą się (jak to zwykle bywa) zupełnie przypadkiem. Nocna akcja, która rozstrzygnie o powodzeniu ich śledztwa, zacznie się, kiedy zegar wybije dziesiątą...




Akcja książki dzieje się podczas wakacji w malowniczym Kazimierzu nad Wisłą. Dwaj trzynastoletni chłopcy, Kuba i Janek przypadkiem wpadają na trop afery dotyczącej fałszerzy obrazów polskich malarzy Malczewskiego i Witkacego. Jest niebezpieczeństwo, przygoda, liczne zwroty akcji. Książka wciąga.Styl narracji lekki i przystępny, co dodatkowo sprawia, że od lektury ciężko się oderwać. Ciekawie nakreślona historia, trafny dobór bohaterów. Jednym słowem dobra powieść przygodowa dla młodzieży. Polecam.


 



Recenzja książki. 2017-08-19

Wyspa na prerii, Wojciech Cejrowski, literatura podróżnicza, Seria: Biblioteka "Poznaj świat", wyd. Bernardunum 2015, str. 297.


 


"... są trzy sposoby reagowania na zjawiska wywołujące strach. Po pierwsze, można uciekać. Niestety, na prerii nie miałbym dokąd uciec, a w dodatku, jeśli to jest realne niebezpieczeństwo, to pewnie biega szybciej ode mnie. Po drugie, można siedzieć, czekać co będzie i przez cały ten czas bać się niewiadomoczego. Po trzecie, można wstać i wyjść niebezpieczeństwu naprzeciw, w nadziei, że niebezpieczeństwo się przestraszy i ucieknie."




Arizona. Dziki Zachód. Domek na prerii. Kowboje. Rancha. Spalona słońcem trawa. Kurz. Piasek. Preria. Wolność. O tym mniej więcej jest ta książka. Tym razem Wojciech Cejrowski zabiera nas w podróż do Arizony. Opowiada o życiu na dzikim zachodzie, panujących tam zwyczajach, o swoim domku na prerii, wplata ciekawostki dotyczące Ameryki, do tego przepiękne fotografie. W swoich opisach Cejrowski jest szczery, bezkompromisowy, cyniczny, nie brak mu poczucia humoru i ciętego języka. I ja coraz bardziej go lubię i cenię. W swoich ocenach autor ma dużo racji. Jego książki podróżnicze są coraz ciekawsze, a ja coraz chętniej po nie sięgam. Coraz bardziej podoba mi się też opisywane przez Cejrowskiego życie w Ameryce. Może warto tam pojechać? Zostać na dłużej? Polecam gorąco Wyspę na prerii.


 




Cytat. 2017-08-18


Szczęście. 2017-08-18


Cytat. 2017-08-18


Recenzja książki. 2017-08-18

Dom na wzgórzu, Peter James, horror, wyd. Albatros 2016, str. 384.


"Nie boje się zmarłych to żywi mnie przerażają."


„Mówili, że martwi nie mogą cie skrzywdzić... Mylili się...”
Przeprowadzka z centrum Brighton na prowincję, to poważne przedsięwzięcie i wyzwanie dla trzyosobowej rodziny. Jednak Cold Hill House – ogromna, zrujnowana georgiańska posiadłość, budzi w Olliem niesamowitą ekscytację. Jeszcze nie wie, czy podoła finansowo temu wyzwaniu, ale od dziecka marzył o tym, by zamieszkać na wsi, a rezydencja wydaje mu się idealnym miejscem dla kochającej kontakt z naturą córki. Posiadłość jest inwestycją, która ma generować zyski i być bazą dla jego nowej firmy projektującej strony internetowe. Jego żona, Caro, podchodzi do tego mniej optymistycznie, a dwunastoletnia Jade nie jest zadowolona z rozstania z przyjaciółmi.
Już po kilku dniach od przeprowadzki, staje się jasne, że Harcourtowie nie są jedynymi mieszkańcami Cold Hill House. Gdy dom zwraca się przeciwko nim, nie pozostaje im nic innego, jak pogrążyć się w jego mrocznej historii...


Jak na horror niestety słaba książka. W dodatku ciekawa robi się gdzieś od połowy. Niestety nie czułam żadnego dreszczyku strachu, a przyznam się szczerze, że uwielbiam wszelkie opowieści o duchach i nawiedzonych domach. Tutaj niestety, spotkałam się z lekką opowiastką, która owszem i jest momentami ciekawa, ale nie wzbudza uczucia strachu, lęku. Nic, czytasz i za chwilę już zapominasz o czym czytałaś. Co tu dużo mówić, jeśli szukacie mrocznych, mrożących krew w żyłach opowieści o duchach i nawiedzonych domach to Dom na wzgórzu nie spełni waszych oczekiwań. W skali strachu dałabym 4/10. Prędzej można się tu spodziewać dreszczyku emocji, towarzyszącemu oczekiwaniu, co za chwilę się jeszcze wydarzy niż dreszczu niepokoju, a o strachu możemy zapomnieć. Tak na marginesie książkę czytałam w poczekalni u dentysty ;)




Recenzja książki. 2017-08-17

Podróżnik WC. Wydanie II poprawione, Wojciech Cejrowski, literatura podróżnicza, Seria: Biblioteka "Poznaj świat", wyd. Bernardinum 2010, str. 256.


"Lubię, jak rzeczy istnieją fizycznie, a nie tylko, jak są dostępną opcją".


Oto pierwsza podróżnicza książka Wojciecha Cejrowskiego wydana w roku 1997 i została bestsellerem. W końcu udało się go przekonać, by w takim razie poprawił i rozbudował tekst. I oto nowe wydanie – poprawione, uzupełnione, rozbudowane. 


Tym razem Wojciech Cejrowski opowiada o swoich podróżach po USA i Meksyku. Nie brak tu ciekawostek, anegdot, porad dla podróżników, pięknych zdjęć. Autor opowiada o lokalnych zwyczajach, o tym jak radzić sobie nie znając języka, podróżując samotnie. Opowiada o przeżytych trudach wędrówki, dzieli się doświadczeniem. Jednak mimo wszystko ta książka podoba mi się mniej niż poprzednia. Jest taka "przegadana" a brakuje w niej trochę emocji. Także jak dla mnie przeciętna, ale można przeczytać. Duży plus za przepiękne fotografie. To nie jest koniec mojej przygody z książkami podróżniczymi Wojciecha Cejrowskiego. Przede mną jeszcze lektura "Wyspy na Prerii".






Recenzja książki. 2017-08-16

Wielkie zasługi, Joanna Chmielewska, literatura dziecięca i młodzieżowa, Cykl: Janeczka i Pawełek, tom 2, wyd. Kobra 2004, str. 268.


"Wymyślał mu brukowanymi słowami i ja tego nie mogę powtórzyć."


Pawełek i Janeczka znów starają się rozwikłać tajemnicę. Tym razem ktoś rozkopuje groby z czasów drugiej wojny światowej. W okolicy zaś szerzą się kradzieże bursztynu. Okazuje się, że te dwie sprawy mają ścisły związek. Jak zwykle niezwykle ważną rolę ma do odegrania Chaber, cudowny pies rodziny Chabrowiczów.


Książkę czyta się szybko, lekko i przyjemnie, tajemnica goni tajemnicę, każdą trzeba rozwikłać, bo dzieciom potrzebne są wielkie zasługi, dzięki którym naprawią, to co niechcący zepsuli. A Janeczce i Pawełkowi nie brak pomysłów. Wciąga, czasami bawi, ale jest to znakomita rozrywka dla każdego czytelnika, nie tylko dla tych najmłodszych. Polecam.Wielkie zasługi to kolejny po "Nawiedzonym domu" tom przygód dwójki rodzeństwa Janeczki i Pawełka Chabrowiczów oraz ich psa Chabra. Tym razem niezwykłe przygody czekają ich podczas urlopu nad morzem. Dzieci wpadają na trop afery bursztynowej. Śledzą podejrzane indywidua i w ślad za nimi trafiają na opuszczony cmentarz... Co z tego wyniknie? O tym dowiemy się z lektury.



Recenzja książki. 2017-08-14

Po prostu bądź, Magdalena Witkiewicz, literatura obyczajowa i romans, wyd. Filia 2015, str. 336.


"Chodzi o to, by robić to o czym marzysz. Bo jeżeli umiesz marzyć, to jest już połowa sukcesu. Czy wiesz, że nieszczęśliwi ludzie nie mają marzeń? Żyją z dnia na dzień i biernie przyjmują to, co szykuje dla nich los. Jeżeli nie mają przy swoim boku nikogo, kto ich pokieruje we właściwą stronę, mogą bardzo źle skończyć... Dlatego, jeżeli kiedyś obudzisz się i zobaczysz, że nie masz już marzeń, to sobie szukaj przyjaciela...".



W pobliżu zawsze był przyjaciel. Jego przyjaciel, któremu nie wolno było czuć. Zaopiekował się nią na dobre i na złe. Ktoś do nich dołączył, a on nadal trwał. Miłość przychodzi bezszelestnie, nikogo nie uprzedza. Równie cicho odchodzi niezauważona. Pewnie nie taką miłość wymarzyłaś sobie w snach. Ale możemy się umówić. I zawrzeć pewien pakt... Lecz może pokochasz mnie. Za jakiś czas.



Słodko-gorzka historia przy której nie sposób się nie wzruszyć, ale i nie zaśmiać. Po prostu bądź to opowieść o wielkiej miłość, stracie, cierpieniu. Mimo, że jest pełna smutku, to kończy się optymistyczne, bo jak mówi znane przysłowie "nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło". Piękna, poruszająca powieść z przesłaniem. Dająca nadzieję, pokazująca, że czasem warto ponownie zaryzykować, otworzyć serce i zaufać. A z przyjaźni może narodzić się miłość. Warto przeczytać.


 




Recenzja książki. 2017-08-13

Historia spisana atramentem, Maria Ulatowska, Jacek Skowroński, literatura obyczajowa i romans, wyd. Prószyński i Sk-a 2016, str. 600. 




Miłość potrafi spaść z siłą żywiołu. Nie ma przed nią ucieczki nawet dla… księdza. Bez względu na przeciwności, bez względu na cenę, jaką przyjdzie płacić przez resztę życia. Czy było warto? 


Gruby brulion w kartonowych okładkach, z mocno pożółkłymi kartkami, zapisywanymi atramentem przez długie wieczory i noce. Dzieje wielkiej, zakazanej miłości, która narodziła się przeszło sto lat temu. Czy to takie niezwykłe? Owszem, gdy bohaterem tej historii i autorem pamiętnika jest ksiądz. To opowieść o młodym duchownym, od początków jego drogi kapłańskiej, poprzez rozterki i walkę z przymusem dochowania celibatu. O próbach opuszczenia Kościoła i powrotach przed ołtarz. Czy miłość do kobiety przezwycięży autentyczne powołanie do służby Bogu?

 


Autorzy powieści odwiedzili wszystkie miejsca, gdzie toczy się akcja tej opowieści, a jest ich sporo – Królestwo Polskie, Ukraina, Wołyń, Podole, stary Paryż i daleka Ruś. Udało im się przywołać tamtą atmosferę, dawne klimaty wiejskich plebanii i magnackich posiadłości, wielkie bale i tupot końskich kopyt na bruku miasteczek o znajomo brzmiących nazwach, gdzie jeszcze z rzadka słychać język polski. A do tego pojawia się pewna tajemnica, którą tropią współcześni bohaterowie, podążający śladami księdza i jego ukochanej. Dodatkową inspiracją dla prowadzonych z niemałym trudem poszukiwań stał się fakt, że gdyby pewien dziesięcioletni chłopiec sto lat temu nie postanowił uciec z domu, to współautorki tej książki nie byłoby na świecie…

 


Historia spisana atramentem to opowieść, która niesamowicie wciąga, tym bardziej, że oparta jest na autentycznych wydarzeniach, które miały miejsce w rodzinie autorki. Cała opowieść jest ciekawie opowiedziana, pisana prostym, ale pięknym językiem. Kolejna moim zdaniem udana powieść pani Ulatowskiej i pana Skowrońskiego. Wzbudzająca emocje, czasem mieszane uczucia, ale nie sposób jej nie czytać z wypiekami na twarzy, zastanawiając się, co za chwilę nastąpi. Ja bardzo lubię takie powieści. Historie o ludziach ich zmaganiach z losem. W tym przypadku o wielkiej miłości księdza do kobiety, o poświeceniu, cierpieniu, trudnych wyborach. Taka była bowiem historia miłości dziadków autorki. Bardzo podobała mi się również część współczesna, opisująca podróż Matyldy i Janusza, w ślad za wydarzeniami opisanymi w pamiętniku, w celu rozwiązania zagadki sprzed wieku. Jak dla mnie świetna lektura. Z pewnością sięgnę po inne powieści duetu Ulatowska i Skowroński. Polecam.






Cytat. 2017-08-12


W życiu. 2017-08-12


Recenzja książki. 2017-08-12

Tajemnica wypchanego kota. Przygody trzech detektywów, Andy Chandler, literatura młodzieżowa/powieść detektywistyczna, wyd. Siedmiogród 2013, str. 132.




"Przygody Trzech Detektywów" to seria powieści kryminalno-sensacyjnych skierowana do czytelników 10-13-letnich.Bohaterami powieści są trzej dorastający Kalifornijczycy: Bob Andrews, Pete Crenshaw oraz Jupiter Jones, czyli Jupe, mieszkający w sąsiadującym z Hollywood nadmorskim mieście Rocky Beach. Choć są zupełnie do siebie niepodobni, z wielu względów każdego z bohaterów należy uznać za godnego następcę największych amerykańskich detektywów. Nie brak im ani inteligencji, ani poczucia humoru, które - mimo ich amerykańskiego pochodzenia - należałoby określić jako brytyjskie. Przede wszystkim jednak mają oni niezwykły talent do rozwiązywania zagadek kryminalnych.


Autorem książek jest Andy Chandler, przedstawiający się jako prawnuk słynnego detektywa, którego śledztwa opisał niegdyś Arthur Conan Doyle. Obecnie autor mieszka w Kalifornii i reżyseruje filmy w Hollywood.


Trzej detektywi to Jupiter Jones, Pete Crenshaw i Bob Andrews. Chłopcy mieszkają w kalifornijskim miasteczku Rocky Beatch. Ich dewiza brzmi "Badamy wszystko". Rzeczywiście postępują w ten sposób, nawet jeżeli nikt ich o to nie prosi. Tym razem Trzej Detektywi rozwiązują zagadkę kradzieży i tajemniczych wypadków w wesołym miasteczku, oraz niecodziennej zawartości wypchanego kota. Trzej młodzi detektywi muszą odkryć kto i dlaczego poszukuje wypchanych kotów. Wkrótce odkrywają, że sprawa wiąże się z napadem na bank, a sprawcą może być jeden z pracowników wesołego miasteczka. Prawie do samego końca nie wiadomo, kto jest złodziejem, dlatego całą historię czyta się w napięciu i z wypiekami na twarzy. Wspaniała rozrywka. Niesamowite, pełne niebezpieczeństw przygody. Gratka dla wielbicieli powieści detektywistycznych dla młodzieży. Polecam.


 




Recenzja. 2017-08-11


Gringo wśród dzikich plemion, Wojciech Cejrowski, Literatura podróżnicza, Seria: Biblioteka "Poznaj świat", wyd. Bernardinum 2011, str. 304.




 "Różnica między ludźmi, którzy realizują swoje marzenia a całą resztą świata nie polega na zasobności portfela. Chodzi o to, że jedni przez całe życie śnią o przygodach a inni, a inni pewnego dnia podnoszą wzrok znad książki, wstają z fotela i wyruszają na spotkanie swoich marzeń."




Jest to książka przygodowa i podróżnicza. Mądra, a jednocześnie pełna humoru. Sprawia, że Czytelnik zaczyna się głośno śmiać. Jest to także album niezwykłych fotografii z wypraw w najdziksze rejony świata. Wojciech Cejrowski zabiera Czytelnika na wyprawę do ostatnich dzikich plemion.



Często mi Państwo mówią, że lekko się czyta. Wiem, ale jeśli ktoś myśli, że to dlatego, że mam lekkie pióro, to ciężko się myli - ja tę książkę pisałem z mozołem przez trzy lata. Czyta się lekko, bo jest wypracowana, wycyzelowana, a właściwie... wypocona. Wspominam o tym nie po to, żeby się użalać, ale po to, by ktoś, komu teraz idzie pod górkę, wiedział, że wysiłek popłaca. Nie ustawajcie w drodze! I bądźcie cierpliwi - na dobre owoce warto czekać latami. Ja na przykład czekam sobie teraz na ten moment, kiedy przekroczymy milion. Czekam - i nigdzie mi się nie śpieszy.


 Wojciech Cejrowski



To moja pierwsza styczność z twórczością Wojciecha Cejrowskiego. Do tej pory tylko śledziłam jego podróże po świecie w programie Tv ,,Boso przez świat" i byłam zaskoczona wiedzą jaką posiada. Sięgając po jego książkę miałam mieszane uczucia i nie wiedziałam czego mogę się spodziewać. A tutaj czekało mnie zaskoczenie. Ciekawe opowieści podzielone tematyczne, trochę o religii, trochę o przemianach społecznych, trochę o Indianach i ich zwyczajach, trochę o dżungli, różne anegdoty, morały, zdjęcia. Okazuje się, że Cejrowski jest człowiekiem inteligentnym, o wszechstronnej wiedzy, charcie ducha, z dystansem do siebie i poczuciem humoru. Potrafi wzruszyć, rozbawić, zaciekawić, dać do myślenia. Nie zastanawiając się wiele biegnę do biblioteki po inne jego książki i czuję, że też się nie zawiodę. Polecam!







Recenzja książki. 2017-08-09


Podróż na liściu bazylii, Krzysztof Mazurek, literatura współczesna, wyd. Prószyński i Sk-a 2011, str. 256.



"Czasami los sypnie pieniędzmi i kupuję książki. A jeżeli mi trochę zostanie, kupuję chleb, oliwę i wino." 



Marianna, trzydziestoletnia bibliotekarka z małego miasteczka, wygrywa konkurs kulinarny i jedzie do Toskanii. Chce zmienić swoje życie, podróżować – wyrwać się z małego miasteczka. Zaprzyjaźnia się z Maestro prowadzącym kurs kuchni włoskiej. Wierzy, że może łączyć ich coś więcej. Mistrz opowiada Mariannie o tajemniczej książce kucharskiej z XVII wieku, która należała do jego rodziny, a której fragmenty krążą w odpisach. Następnego dnia Marianna odkrywa, że ktoś zabił jej nauczyciela. Jaki sekret kryje tajemniczy dokument? Czy tragiczna śmierć mistrza może mieć z nim coś wspólnego?




Bibliotekarka Marianna wygrywa konkurs kulinarny, w którym nagrodą jest kurs gotowania w Toskanii. Tam dziewczyna poznaje maestra Giogrio, który opowiada jej o tajemniczej książce kucharskiej. Wkrótce mężczyzna ginie. Marianna postanawia znaleźć brakujące fragmenty książki oraz mordercę Giorgia. Udaje się w podróż przez Włochy, Sycylię, Grecję i Polskę. 




Wszystko opowiadane pięknym, bogatym językiem. W tej historii czuje się miłość autora nie tylko do Włoch i kuchni włoskiej, ale także do tanga, arii Pucciniego, czy włoskiej architektury. Przede wszystkim jednak poznajemy wspaniałych ludzi, pełnych pasji do gotowania, do pysznego włoskiego jedzenia. I wraz z Marianną szukamy brakujących fragmentów zaginionej książki kucharskiej. 



Wyśmienita lektura, pełna smaków, zapachów. Jestem pełna podziwu dla autora. Podobał mi się styl narracji, bogactwo słów, opisy wyraziste i plastyczne, bohaterowie budzący sympatię. Dawno żadna książka tak mną nie zawładnęła, nie pochłonęła mnie. Gorąco polecam.








Ciekawostki. 2017-08-08

Francuska biblioteka, której nie da się przegapić


Leżąca w Aix-en-Provence biblioteka nie pozostawia przechodniom złudzeń – już z daleka widać jej deklarację ogromnej miłości do książek. Kluczową rolę odgrywa w tym wszystkim słowo „ogromna”.


Biblioteka Mejanes powstała w 1810 roku i początkowo mieściła się w ratuszu prowansalskiego miasta Aix. Od 1989 roku jest częścią kompleksu budynków Cite du Livre utworzonego w miejscu dawnej fabryki zapałek. Obecnie mieszczą się w niej siedziby różnych instytucji badawczych oraz biblioteka publiczna. Tym, co wyróżnia budynek od wielu innych, jest jej front, który tworzą trzy sporych rozmiarów okładki książek: Obcy Alberta Camusa, Mały książę Antoine de Saint-Exupery’ego i zbiór dzieł Moliera. To prawdopodobnie największe istniejące na świecie zaproszenie do czytania.


    




Źródło: www.atlasobscura.com


Recenzja książki. 2017-08-08

Tajemnica śmiejącego się cienia, Andy Chandler, literatura młodzieżowa/powieść detektywistyczna, Cykl: Przygody Trzech Detektywów, tom 11, wyd. Siedmiogród 2013, str. 124.


 


"Przygody Trzech Detektywów" to seria powieści kryminalno-sensacyjnych skierowana do czytelników 10-13-letnich.


Trzej Detektywi to Jupiter Jones, Pete Crenshaw i Bob Andrews. Wszyscy mieszkają w Rocky Beach, niewielkim kalifornijskim miasteczku na wybrzeżu Pacyfiku, niedaleko Hollywoodu. Kwaterę Główną detektywi urządzili sobie w starej przyczepie kempingowej, sprytnie ukrytej przed oczami intruzów na terenie składu złomu, należącego do cioci i wuja Jupitera, z którymi chłopiec mieszka.


Tym razem Trzej Detektywi przeżyją niezapomnianą przygodę za sprawą złotego amuletu, stanowiącego cząstkę zaginionego skarbu indiańskiego plemienia, znajdą się w tak niebezpiecznych sytuacjach, jakie nawet trudno sobie wyobrazić. Ich grozę spotęguje dziwny śmiejący się cień, który pojawiać się będzie niespodziewanie w najbardziej nieoczekiwanych miejscach. 


Wciągająca lektura, nie sposób się oderwać. Ja bardzo lubię tę serię i zawsze wracam do niej z sentymentem. Tym razem też się nie zawiodłam. Polecam.


 




Recenzja książki. 2017-08-07

Blondynka na Bali. Beata Pawlikowska, literatura popularnonaukowa/podróże, wyd. G+J 2012, str. 300.


"Całe życie jest w gruncie rzeczy jak podróż pociągiem. Mijasz różnych ludzi i zdarzenia, czasami stajesz na dłużnej na jakiejś stacji, ale prędzej czy później rozlegnie się syrena i ruszysz dalej przed siebie."


Samotna wyprawa Beaty Pawlikowskiej do Indonezji. Miesiąc spędzony w drodze przez wulkany i plaże, pola ryżowe i tropikalne lasy. Świątynie, kadzidełka, spotkanie z szamanem Ketutem i Boże Narodzenie o zapachu dojrzałych durianów. Było bosko!
P.S. Dla niewtajemniczonych: durian to najbardziej śmierdzący owoc świata, który wydziela z siebie woń zgniłych jaj, zepsutego mięsa i starego sera. Był akurat szczyt sezonu na duriany!


Autorka zabrała mnie w niezwykle ciekawą podróż do Indonezji, a konkretnie na Bali, zahaczyła też o Jawę. 


W książce znajdziemy relacje i ciekawostki z wyprawy, zdjęcia i rysunki. Dowiemy się jak pachną duriany, zwiedzimy pola ryżowe, zobaczymy jak robi się najdroższą kawę świata, posmakujemy tradycyjnych potraw i zwiedzimy balijskie świątynie.


Dzięki pani Beacie mogłam wyruszyć w niezapomnianą podróż nie ruszając się z fotela, a dzięki obrazowym opisom i pięknym fotografiom poczułam się jak towarzyszka podróży autorki. I było to wspaniałe uczucie. Polecam! ;)




Recenzja książki. 2017-08-04

Pierwsza na liście, Magdalena Witkiewicz, literatura współczesna/powieść obyczajowa, wyd. Filia 2015, str. 345.


"Myślcie pozytywnie. Pozytywne myśli przyciągają dobrych ludzi. I przyciągają szczęście. Złe myśli i słowa tylko pomnażają zło na świecie."


Historia przyjaźni, która po latach rodzi się na nowo, miłości, która wybucha gwałtownie i niespodziewanie…


Opowieść o trudnych wyborach, które mogą podarować komuś życie, o przebaczeniu i zrozumieniu oraz o wielkiej nadziei i sile kobiet. Czy najbliższej przyjaciółce potrafiłabyś wybaczyć wszystko? Mimo tego, że zabrała Tobie to, co kochałaś najbardziej? A gdyby jej wybór okazał się błędem? A gdyby jej dni były policzone? Ina myślała, że przeszłość zostawiła daleko za sobą. Teraz jej życie przebiegało tak, jak sobie tego życzyła. Czasem zapraszała do niego mężczyzn, ale tylko na chwilę. Patrycja w każdej chwili mogła wszystko stracić. Los postawił przed nią najtrudniejsze z zadań. Jak w ciągu kilku tygodni nauczyć ukochane córki jak żyć? Karola musiała wziąć sprawy w swoje ręce. Wyruszyła w podróż aby odnaleźć pierwszą na liście. Odnalazła. Ale wraz z nią wróciły bolesne wspomnienia. Mimo niezagojonych ran, dawnych zdrad i upływającego czasu, przyjaźń powróciła. Powróciła z wielką mocą, która kruszy góry, sprawia, że niemożliwe staje się możliwe. 


Kolejny raz Magdalena Witkiewicz ukazała wielką siłę zwyczajnych kobiet. Bo ona jest w nas, musimy ją tylko w sobie odkryć i wszystko stanie się możliwe.Rewelacja. Piękna, mądra książka, wzruszająca. O ludzkiej dobroci i sile przyjaźni. Jestem zachwycona. Polecam gorąco.




Recenzja książki. 2017-08-03

Wino z Malwiną, Magdalena Kordel, literatura piękna/powieść obyczajowa, Cykl: Uroczysko, tom 3, wyd. Znak 2015, str. 270.


"Podążając własną drogą, prędzej czy później i tak każdy znajdzie się na zakręcie."


 W życiu Majki nareszcie wszystko się ustabilizowało. Wygląda na to, że po wielu perypetiach znalazła nie tylko swoje miejsce na ziemi, ale też miłość i przyjaźń. Ale nie jest dobrze jak jest za dobrze. Nad Uroczysko nadciągają burzowe chmury, ich pierwszym zwiastunem jest przyjazd Niemki, która (jak szepczą mieszkańcy Malowniczego) odbierać ludziom ziemię.


Jaki wpływ będzie miała ta wizyta na mieszkańców Uroczyska i całego miasteczka? Czy miejscowi dadzą sobie radę z kłopotliwym gościem? Kim jest ciotka Rozalia, która niespodziewanie zjawia się w Uroczysku?


I jak do tego wszystkiego ma się tytułowe wino?

Rewelacyjna książka. Uwielbiam styl pisania Magdaleny Kordel. Jej powieści czyta się lekko i przyjemnie. Po raz kolejny zostałam zabrana do Malowniczego i pensjonatu Uroczysko. Śledziłam perypetie Majki i mieszkańców tego malowniczego miasteczka. W tej części poznajemy nowych bohaterów, którzy wnoszą do fabuły dużo humoru... 

Wino z Maliną to powieść ciepła, pełna pozytywnych uczuć i bohaterów zapadających w pamięć. Ta książka to prawdziwa uczta literacka. Polecam gorąco.






Poezja M. 2017-08-01

Jak puzzle.


 


los tak poplątał wszystkie ścieżki


którymi do ciebie chciałam iść


 


że i ja się pogubiłam


szukając szczęścia po omacku


 


może nie trzeba było tak bardzo chcieć


tylko poddać się przeznaczeniu


 


iść prostą drogą


spokojem wypełniać dni


 


i układać wspomnienia w pudełku jak puzzle


z nadzieją że będą do siebie pasować


 


© Marianna, lipiec 2017.



 


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]