marianna22 | e-blogi.pl
Blog marianna22
Recenzja książki. 2017-07-31

Mariola, moje krople..., Małgorzata Gutowska-Adamczyk, literatura współczesna/powieść obyczajowa, wyd. Świat Książki 2011, str. 288.


"Nikt nie jest bez winy, czasem tylko dowody przestępstwa są zbyt dobrze ukryte." 


„Mariola, moje krople...!” – wykrzykuje raz po raz do swej sekretarki niejaki Zbytek, dyrektor prowincjonalnego teatru gdzieś na Dolnym Śląsku, który marzy o spokojnej emeryturze, gdy tymczasem nagle wszystko wymyka mu się z rąk... Jest listopad 1981. W teatrze Zbytka jak w całej Polsce: działa i „Solidarność” i stary związek zawodowy. Bufetowa na zapleczu pędzi bimber, a zespół ma mieć mięso ze świni, hodowanej za sceną. Krawiec wspomina wciąż powstanie warszawskie, a pewna aktorka spóźnia się na próby, bo stoi w kilometrowych kolejkach po... cokolwiek. 

  Podstarzała amantka, oczywiście żona dyrektora, gra Julię i pała uczuciem do młodego reżysera z Warszawy, który odbywa właśnie próby do „Horsztyńskiego”. Zostają jednak przerwane, bo 12 grudnia w teatrze ma gościć delegacja radziecka i sztuka się nie nadaje. Martel, pierwszy sekretarz komitetu powiatowego PZPR wymyśla, że dla radzieckich gości wystawi się „Streap-tease”, nie mając pojęcia, że w poważnej sztuce Mrożka nikt się nie rozbiera. Równolegle aktorzy mają przygotować „Pastorałkę” – obsesję miejscowego proboszcza - w koszmarnej, uwspółcześnionej wersji dramaturga-amatora. 

Jakby tego było mało, w teatrze pojawia się Magda, córka bufetowej, działaczka NZS, by ukryć u matki powielacz i sprzedawać ksiązki z drugiego obiegu. Wszystko wskazuje, że powielacz, opakowany w karton po koniaku, został omyłkowo wysłany do komitetu PZPR zamiast łapówki w postaci kilku butelek bimbru, doprawionego „kukułkami” i udającego prawdziwego „Napoleona”... 

Powieść Gutowskiej-Adamczyk, niemal nie wychodząca z teatru, jest zwariowaną komedią omyłek. Książka godna polecenia i przeczytania. Absurdalne sytuacje, prześmieszni bohaterowie, realia PRL-u, teatr w prowincjonalnym miasteczku, do tego znakomite dialogi. Wydarzenia toczące się po sobie z prędkością lawiny. Przeczytałam jednym tchem z czystą przyjemnością. Znakomita na poprawę humoru. Ja momentami śmiałam się do łez. Serdecznie polecam nie tylko miłośnikom PRL-u, ale i wielbicielom humorystycznych powieści takich z ,,jajem". 




Recenzja książki. 2017-07-29

Blondynka śpiewa w Ukajali. Nowe przygody w Ameryce Południowej, Beata Pawlikowska, literatura podróżnicza, Seria: Na krańce świata, wyd. National Geographic 2005, str. 221.


"Podstawowa różnica między Indianinem a Europejczykiem jest taka, że Indianin przystosuje swoje życie do panujących wokół warunków, a Europejczyk zmieni świat dookoła w taki sposób, żeby było mu wygodnie."


Gdzie dziś można zobaczyć prawdziwy park jurajski? Czy ryby wciąż śpiewają w Ukajali? Jak przyrządzić pieczoną świnkę morską? Gdzie można spotkać ostatnich szczęśliwych Indian? 


W książce Beaty Pawlikowskiej - podróżniczki, pisarki i autorki audycji "Świat według blondynki" w Radiu Zet - znajdziemy odpowiedzi na te pytania. Czytelnik wraz z autorką wyruszy na wyprawę do Peru, podczas której odbędzie podróż statkiem niewolników, pozna historię odkrycia i podboju Amazonii oraz dowie się jak amazońskie złoto - kauczuk - zmieniło oblicze świata. 


"Blondynka śpiewa w Ukajali" to pierwsza książka polskiego autora wydana przez National Geographic. Dowcipne rysunki wykonane przez autorkę dodają całości wyrazu.


Dobra, ale nie porywająca. Czytałam lepsze książki podróżnicze pani Beaty. Tutaj czegoś mi zabrakło, czułam pewien niedosyt. Owszem były opisy przyrody, zwyczajów, potraw tradycyjnych w Peru, przeżycia podczas podróży statkiem po Ukajali, opisy miasteczek, biedy, okrucieństwa tubylców, historia odkrycia Ameryki Południowej przez hiszpańskich konkwistadorów i wiele innych ciekawostek, ale nie poczułam tej historii, nie zostałam przez nią porwana, tak jak to się zdarzało przy innych podróżach pani Beaty. Tym razem jestem troszkę rozczarowana. Mimo to jak zawsze lekko, przyjemnie mi się czytało. Może być.


 




Cytaty o książkach. 2017-07-29

 *** 

 "Książka, nierozdzielny towarzysz, przyjaciel bez interesu, domownik bez naprzykrzenia." 
Ignacy Krasicki

***
"Ktoś powie, że czytać każdy umie, zaprawdę mało kto czytać potrafi."
Cyprian Kamil Norwid
***

"Kto czyta książki, żyje podwójnie"
Umberto Eco
***

"Książka jest niczym ogród, który można włożyć do kieszeni"
chińskie przysłowie


*



*



Recenzja książki. 2017-07-27

Sanatorium pod Zegarem, Liliana Fabisińska, literatura polska/powieść obyczajowa, Seria: Jak pies z kotem, tom 1, wyd. Filia 2016, str. 440.




"Zawsze będzie coś, czego nie zrobiliśmy, jakaś zła decyzja, przegapiona chwila. Nie cofniesz czasu. Ale masz do dyspozycji cały ten czas, który jest teraz. Tę chwilę, ten dzień. Jeśli spędzisz go na myśleniu o tym, czego nie zrobiłeś wczoraj, też go stracisz. A przecież masz nad nim władzę. Jest cały twój."


 


Nina i Natalia nie znoszą się od pierwszego wejrzenia. Gdyby mogły, nie spotkałyby się nigdy więcej. Ale nie mają wyjścia… Los (oraz siostra przełożona, z którą się nie dyskutuje) sprawia bowiem, że trafiają do tego samego ciasnego pokoiku w sanatorium w Ciechocinku. Najbardziej niedopasowana para, jaką można sobie wyobrazić, skazana na siebie przez cztery długie tygodnie.

Gorzej być nie może, prawda?

Ależ może! Ukochany Niny wyjeżdża samotnie w podróż, która miała być ich poślubną, po czym dziwnym trafem przestaje odbierać telefon i odpisywać na maile, a firma pod jej nieobecność zaczyna dryfować ku przepaści. Z kolei Natalia musi w tajemnicy przed siostrą przełożoną zniknąć z Ciechocinka na 36 godzin, by wykonać najważniejsze zdjęcie w swoim życiu.

W dodatku w sanatoryjnym basenie pływa nieboszczyk, którego nazwiska nie zna nawet wszystkowiedząca siostra przełożona.

Wszystko wskazuje na to, że zabić go mogły tylko Nina i Natalia. Czy przełamią niechęć i odeprą zarzuty, wspólnie rozwiązując tę zagadkę?

Ta powieść zadaje kłam stereotypom i przełamuje niejedno tabu. Ani pogodna staruszka, ani zimna bizneswoman nie są takie, jak się wszystkim wydaje. 

A ich relacja zmienia się jak w kalejdoskopie.

Sanatorium pod Zegarem to znakomita powieść obyczajowa z wątkiem kryminalnym. Główne bohaterki, Natalia i Nina to kobiety różne jak ogień i woda, które przez pewien czas są na siebie skazane. Ich zabawne perypetie i przygody, które spotykają je w trakcie pobytu w Ciechocinku dostarczyły mi nie lada rozrywki. Polubiłam zwłaszcza Natalię za jej podejście do życia, osobowość, miłość do zwierząt, tolerancję, otwarty umysł. Dosłownie za wszystko. Natomiast Nina strasznie mnie irytowała i nie było mi jej żal. Sympatię moją wzbudził też policjant o rybim nazwisku ;) Dodał tej historii smaczku. Jak dla mnie jedna z lepszych powieści autorki. Czyta się lekko i przyjemnie. Idealna lektura na wieczór. Polecam.




Recenzja książki. 2017-07-25

Dobra matka, Małgorzata Rogala, literatura polska/kryminał, Cykl: Agata Górska i Sławek Tomczyk, tom 2, wyd. Czwarta Strona 2016, str. 351.


 


"Mam wrażenie, że intymność jest teraz deficytowym towarem... Dlaczego ludziom nie wystarcza przeżywanie miłości lub zachwytu w gronie najbliższych? Dlaczego potrzebują podziwu całego świata?".


Czy wiesz, co może się stać, gdy nie pilnujesz swojej prywatności?

W Lesie Kabackim zostaje zastrzelona młoda kobieta, matka kilkuletniej dziewczynki. Niedługo po tym w podobnych okolicznościach ginie druga kobieta – także matka. Obie ofiary nieustannie dzieliły się prywatnością swoją i swoich dzieci. Tuż przed śmiercią każda z nich otrzymała tajemniczą wiadomość o treści „bądź dobrą matką”.

Policjanci Agata Górska i Sławek Tomczyk prowadzą skomplikowane i wielowątkowe śledztwo, podczas którego odkrywają wiele brudnych tajemnic sprzed lat. Poza schwytaniem seryjnego mordercy starsza aspirant Agata Górska będzie musiała zmierzyć się także ze swoją przeszłością…

Intrygujący i niezwykle wciągający kryminał, od którego trudno się oderwać.

Kolejny świetny kryminał autorki. Tym razem sprawa dotyczy morderstw młodych matek uzależnionych od wstawiania zdjęć swoich dzieci na portale społecznościowe. Rogala pokazuje do czego może doprowadzić lekkomyślność i nieodpowiedzialność. I ma w tym dużo racji. Co do całej intrygi - niezwykle ciekawa, nie sposób się oderwać nim nie poznamy rozwiązania, ani sprawcy. Jak dla mnie rewelacja. Wciąga niesamowicie. Polecam serdecznie.






Cytat. 2017-07-22


Cytat z książki. 2017-07-22


Cytat. 2017-07-22


Ciekawostki. 2017-07-22


Ciekawostki czytelnicze. 2017-07-22

Plenerowa biblioteka


Książki dostępne na wyciągnięcie ręki podczas relaksu w parku to pomysł, który w wielu miastach na świecie z marzenia przeradza się w rzeczywistość. W kanadyjskim Newmarket oddano do użytku mieszkańcom plenerową mini-bibliotekę. 


Każdy może w niej zostawić swoją książkę i wziąć w zamian inną, można też oczywiście książki wypożyczać, czytać w plenerze albo zabierać do domu i odnosić na miejsce po przeczytaniu. Aby książki nie uległy zniszczeniu przez wandali na noc biblioteczka zamyka swoje podwoje, a jej zasoby zabezpieczają dwa solidne skrzydła. Aż do świtu oświetlają ją lampki LED zasilane energią z paneli słonecznych znajdujących się na dachu budynku.


Pomysłodawcy tej plenerowej biblioteki podkreślają, że jej celem jest nie tylko umożliwienie łatwego dostępu do książek dla mieszkańców okolicy i innych osób zażywających w niej relaksu, ale też stworzenie przestrzeni do spotkań i nawiązywania relacji z osobami o podobnych zainteresowaniach.





źródło: dobreksiazki.pl


Recenzja książki. 2017-07-21

Ważka, Małgorzata Rogala, literatura polska/kryminał, Cykl: Agata Górska i Sławek Tomczyk, tom 3, wyd. Czwarta Strona 2017, str. 376.


"Podobno każdy z nas ma w sobie instynkt zabójcy, który może zadziałać w sprzyjających okolicznościach. Nikt nie jest wyjątkiem."


Agata Górska rozpoczyna prywatne śledztwo w tajemnicy przed przełożonymi, gdy okazuje się, że śmierć jej koleżanki, Leny, nie była przypadkowa. Jedynym tropem jest tajemnicza broszka w kształcie ważki, o której Lena wspomniała podczas ich ostatniego spotkania.


Tymczasem partner Agaty, Sławek Tomczyk, prowadzi dochodzenie w sprawie zabójstwa wyrachowanego dziennikarza – jego zwłoki odnaleziono w redakcji gazety internetowej. Zamordowany nie wahał się sięgać po niemoralne środki w pogoni za sensacją i wywlekał na wierzch brudy mieszkańców Warszawy, więc krąg podejrzanych nieustannie się rozszerza.


Czy sprawa zabójstwa Woźnickiego oraz śmierci Leny są ze sobą powiązane? Jaki sekret skrywa broszka w kształcie ważki?


Polubiłam twórczość autorki, każdy kolejny kryminał coraz bardziej mi się podoba. 


Ważka to rewelacyjny kryminał, z wciągającą fabułą, który czyta się jednym tchem. Do tego ciekawie skonstruowana intryga, liczni podejrzani, mylne tropy. Styl pisania lekki i przyjemny, bez zbędnych opisów. Dynamiczna akcja. Autorka pisze w sposób tak ciekawy, że ciężko się oderwać nim nie poznamy rozwiązania sprawy. Jak dla mnie świetna lektura na wieczór. Polecam serdecznie.


 




Recenzja książki. 2017-07-19

Zapłata, Małgorzata Rogala, literatura polska/kryminał, Cykl: Agata Górska i Sławek Tomczyk, tom 1, wyd. W.A.B. 2015, str. 288. 


Wciągająca powieść kryminalna rozgrywająca się we współczesnej Warszawie.


Syn znanego adwokata Mariusz Leśniak, zostaje zamordowany w toalecie modnego klubu. Śledztwo gmatwa się i komplikuje, a policjantka prowadząca dochodzenie przypuszcza, że zabójstwo wiąże się z osobistą tragedią jej najlepszej przyjaciółki, której chłopak przed laty zginął w niejasnych okolicznościach… 


Zapłata to wciągająca powieść kryminalna, mówiąca o zwykłych ludziach, ich wyborach i skomplikowanych relacjach, a także o sekretach, które wyszły na jaw, ponieważ popełniono okrutną zbrodnię.


Całkiem niezła powieść kryminalna. Pierwsza tej autorki, jaką przeczytałam, i myślę, że nie ostatnia. Ciekawie skonstruowana intryga, liczni podejrzani, każdy ma motyw, którym jest zemsta, do tego brak alibi. Sprawa morderstw wiąże się z śmiertelnym pobiciem studenta architektury, które miało miejsce kilka lat wcześniej, ówczesnego chłopaka Justyny Lipiec, najbliższej przyjaciółki starszej aspirant Agaty Górskiej, która prowadzi śledztwo wraz z komisarzem Tomczykiem. Justyna jest jedną z głównych podejrzanych, a Agata jest rozdarta między lojalnością wobec przyjaciółki a poczuciem uczciwości wobec partnera prowadzącego śledztwo, wikła się w kolejne kłamstwa i spowalnia bieg śledztwa. Po pewnym czasie na jaw wychodzą nowe fakty i akcja rusza z kopyta. Zakończenie i rozwiązanie sprawy satysfakcjonujące. Winni powinni być ukarani i tak też się dzieje. Książka wciągnęła mnie i dosyć szybko ją przeczytałam. Jak dla mnie może być, na odprężenie po pracy jak znalazł. Mogę polecić z czystym sumieniem.


 




Recenzja książki. 2017-07-18

Pan Lodowego Ogrodu, Jarosław Grzędowicz, literatura polska, fantastyka, Cykl: Pan Lodowego Ogrodu, tom 1, Seria: Bestsellery Polskiej Fantastyki, wyd. Fabryka Słów 2009, str. 544.


„Kiedy głupi spotyka mądrego, zawsze ma z tego pożytek. Ludzie mogą pomyśleć, że ma troch


"Kiedy głupi spotyka mądrego, zawsze ma z tego pożytek. Ludzie mogą pomyśleć, że ma trochę rozumu, skoro z mądrym siedzi".


Vuko Drakkainen, chorwacko-polski-skandynaw wyrusza na misję ratunkową do nierozpoznanego świata, w którym umiera wszelka elektronika. Do Midgaardu, w którym orężem jest stal, a nieliczni posiedli boskie moce. Wyposażony w zaawansowaną technologię, odpowiednio ucharakteryzowany, uzbrojony w biologiczne super wspomaganie, musi odnaleźć ziemskich badaczy, wysłanych wcześniej na ową planetę. Na miejscu okazuje się jednak, że świat nie należy do przyjaznych, nic nie wskazuje na szybkie powodzenie misji, a szkolenie może nie wystarczyć do zmierzenia się z nieprzewidzianymi wyzwaniami.


Pan Lodowego Ogrodu jest powieścią fantasy i pomimo wprowadzenia w fabułę rzeczywistego świata z elementami sci-fi, praktycznie cała akcja toczy się w świecie magii i miecza. 


Jestem rozczarowana książką. A tak się cieszyłam, że mogę ją wreszcie przeczytać. Niestety fabuła nie przypadła mi do gustu. Miałam nadzieję na wielkie WOW. A tu niestety wielkie OMG "Co to jest?". Zasypiałam nad książką i z trudem przez nią przebrnęłam. Nużąca fabuła, powolna akcja, dłużyzny. To jednak nie jest literatura dla mnie. Nie sięgnę po żaden kolejny tom, ten skutecznie mnie zniechęcił do całej serii. 


 




Ciekawostki czytelnicze. 2017-07-17

Noc w bibliotece


 



Jeśli kiedykolwiek marzyliście o spędzeniu nocy w bibliotece, to jest taka możliwość.


W Japonii działają hostele, w których posłania umieszczono wewnątrz regałów z książkami.



 



 



W dwóch dużych miastach – Tokio i Kioto działają hostele pod nazwą „Book & Bed”. Na pierwszy rzut oka wyglądają jak zwyczajna biblioteka albo księgarnia: sporo wysokich regałów, a na nich przeróżne książki. Kto przyjrzy się uważniej, dostrzeże wnęki w regałach z usytuowanymi wewnątrz materacami i małymi lampkami. Podróżnicy zakochani w książkach mogą w nich spędzić noc albo i kilka.









 




Jeśli komuś zamarzy się całonocna lektura, to nic prostszego, wystarczy wybrać dowolny wolumin spośród dostępnych na półkach. Właściciele obiektu nazywają go „czytelniczym rajem” ponieważ nie tylko umożliwia dostęp do setek tytułów przez całą dobę, ale też możliwość dyskusji z innymi molami książkowymi z całego świata zamieszkującymi… sąsiedni regał. Jedna noc w takim hostelu kosztuje 4 800 jenów, a to mniej więcej 170 zł. 








 


 



źródło: internet/dobreksiazkimag.pl







Recenzja książki. 2017-07-15

Po nitce do szczęścia, Karolina Wilczyńska, literatura obyczajowa i romans, Cykl: Stacja Jagodno, tom 3, wyd. Czwarta Strona 2016, str. 320.


"Losu nie da się oszukać. Można go co najwyżej zmylić. I nawet jeśli ta chwila trwa wiele lat, to i tak w końcu przychodzi czas na prawdę. Co zrobić? Trzeba znaleźć siłę i stawić temu czoła. Nawet gdyby miała to być ostatnia rzecz w życiu. To i tak lepsze niż śmierć w kłamstwie."


Pozwól zabrać się w kolejną podróż do Jagodna – urokliwego miejsca w Górach Świętokrzyskich, które działa kojąco na duszę kobiety… Daj się przekonać, że prawdziwa przyjaźń i miłość są w stanie pokonać wszelkie przeciwności losu.


Dlaczego żona wójta płacze wieczorami? Czy angielski kuzyn hrabianek odnajdzie się wśród polskiej rzeczywistości? Co może łączyć doktor Ewę z ojcem Łukasza? I czy są jeszcze jakieś tajemnice dworku, które nie zostały odkryte? Czy mieszkańcom Jagodna uda się dojść po nitce do szczęścia?


Świetna książka, przeczytałam ją w kilka godzin. Bardzo lubię serię ,,Stacja Jagodno" i z przyjemnością wróciłam do ,,starych" bohaterów Tamary, jej córki Marysi, babci Róży, Zofii, hrabianek czy Marzeny. Lekki styl narracji i niespieszna akcja pozwoliły mi na rozkoszowanie się książką. Uwielbiam tę serię, a każdy kolejny tom coraz bardziej mi się podoba. Tyle w tej historii ciepła, sympatii, życzliwości i prawdziwej przyjaźni. To książka o wyjątkowych kobietach. Silnych, odważnych, mimo swoich lęków i słabości potrafiących walczyć o to, co dla nich ważne. Wyjaśnią się pewne tajemnice z przeszłości a kuzyn hrabianek Jan w Jagodnie odnajdzie coś, czego wcale się nie spodziewał. Polecam serdecznie ,,Po nitce do szczęścia". To książka piękna, mądra i pełna emocji. Warto po nią sięgnąć.


 



Cytaty o życiu. 2017-07-15


 


***




***



Warto czytać! 2017-07-14

Dlaczego warto czytać książki?





Czytanie poszerza zasób słów




Im więcej książek przeczytasz, tym więcej poznasz


i zapamiętasz nowych słów. Ich nowy repertuar


pozostanie w Twoim „myślowym słowniku” już


na zawsze. Przyczynia się życiowego sukcesu –


zarówno na polu prywatnym jak i zawodowym.


Nowe słowa wspierają procesy myślowe, co


przekłada się bezpośrednio na rzeczywiste


działania oraz wyrażanie myśli i uczuć.





 


Czytanie poprawia pamięć


 


Czytając pobudzasz wyobraźnię, tworzysz filmy


i obrazy, łączysz nową wiedzę z tym,


co już znasz. Czytanie wzmacnia „mięśnie pamięci”,


tak samo jak podnoszenie ciężarów rozwija


mięśnie kulturysty. Z każdą nową informacją,


mózg tworzy nowe synapsy, poprawia


działanie już istniejących oraz spowalnia


proces ich obumierania. Dzięki temu,


masz dużo większą szansę zachować


lepszą pamięć, niż ludzie oglądający seriale telewizyjne.







Czytanie redukuje stres i wprawia w lepszy nastrój.




Kiedy czytasz, Ty i Twój świat zostaje przeniesiony


w inne miejsce, więc nie czujesz natłoku trudów


codziennego życia. Podczas czytania, wszelkie


błahostki dnia powszedniego odchodzą w niepamięć.


Badania z 2009 roku pokazały, że czytając


zaledwie kilkanaście minut dziennie,


zmniejszasz poziom hormonów stresu


nawet do 70%. Dzięki temu poprawia


się Twoje samopoczucie i łatwiej Ci zasnąć.





 


Czytanie pomaga myśleć w sposób analityczny.


 


Czy kiedykolwiek udało Ci się przeczytać powieść,


i samodzielnie przewidzieć jej zakończenie


jeszcze w trakcie lektury? Jeśli tak, to znaczy,


że książki umocniły Twoje umiejętności


analitycznego myślenia i wyobraźnię. Im więcej


czytasz, tym więcej jesteś w stanie dostrzec.


Słowo drukowane kształtuje i rozwija również


Twoje inne zdolności – łatwiej przyjdzie Ci


sortować i przetwarzać informacje.


Tym samym aktywizujesz zdolności


logiczne, przydatne przy podejmowaniu


decyzji, uczeniu się czy rozwiązywaniu problemów.







Fikcja literacka zwiększa zdolność empatii.




Fikcja literacka przedstawia wyimaginowany świat.


Wprowadza Cię w nowe relacje międzyludzkie, i


pokazuje różne, czasem nowe formy zachowań.


Innymi słowy zabiera Cię w krainę dostępną


tylko miłośnikom książek. Dzięki temu masz


większą zdolność do rozpoznawania i zrozumienia


ludzkich emocji. Dzieje się tak, ponieważ błędy


popełnione przez bohaterów literackich stanowią


dla Ciebie świetną lekcję życia. Uczysz się


na ich błędach i doświadczeniach.


Nabywasz wiedzę na temat sposobów


i możliwości zachowań w dotychczas


nieznanych Ci sytuacjach.







Źródło: internet





Recenzja książki. 2017-07-13

Blisko Ciebie, Kasie West, literatura młodzieżowa, wyd. Feeria Young 2017, str. 390.


"-Chciałbyś może zagrać o coś? - zapytałam, patrząc w jego ciemne oczy.
-Ustaliliśmy już, że nic nie masz - odparł.
-Moglibyśmy zagrać o tajemnice. O pytania."


Autumn spotyka nieprzyjemna sytuacja: przez przypadek zostaje zamknięta w bibliotece na cały weekend. Gdy wydaje jej się, że gorzej już być nie może, okazuje się, że ma towarzysza. Dax to gość, o którym niewiele wiadomo, poza tym że nie cieszy się dobrą opinią: ciągnie się za nim wspomnienie bójki i poprawczaka. Autumn cały czas ma nadzieję, że Jeff, jej prawie-chłopak, odgadnie, co się jej przydarzyło, i zaraz po nią wróci. Ale Jeff nie przychodzi. Nikt jej nie szuka.


Wygląda więc na to, że Autumn spędzi następne dni, jedząc przekąski z automatu i gadając z gościem, który ewidentnie nie ma na to ochoty. Na początku rozmowa się nie klei, ale gdy Autumn i Dax stopniowo otwierają się przed sobą, dziewczyna widzi, że coś między nimi iskrzy... i zaskakuje. Ale czy poza szkolną biblioteką ich uczucia mają szansę na przetrwania? Czy każde pójdzie swoją starą drogą, czy może… wyruszą wspólną ścieżką?


Blisko Ciebie Kasie West to kolejna powieść dla nastolatków, która zrobiła na mnie niesamowite wrażenie. Przeczytałam jednym tchem. Autorka potrafi tak sprawnie i płynnie prowadzić narrację, że czytelnik dosłownie płynie porwany przez opowiadaną historię. Ja nie mogłam się oderwać od książki przez kilka godzin, nim nie przeczytałam jej w całości. Jestem zachwycona. Poruszyła mnie historia Daxa i Autumn. Przeżywałam razem z nimi towarzyszące im emocje. Takie książki najbardziej lubię. Ciekawe, wciągające, niebanalne, pełne emocji. Zachęcam do sięgnięcia po Blisko Ciebie. Ja spędziłam miłe chwile przy tej książce i wspaniale się zrelaksowałam. Polecam gorąco!




Recenzja książki. 2017-07-12

Barcelona na zawsze, Anna B. Kann, literatura współczesna, powieść obyczajowa, wyd. Pascal 2016, str. 352.


 


"Żałoba nie jest chorobą. Jest negatywną emocją, ale tak samo potrzebną jak emocje pozytywne".




Jak odnaleźć szczęście, szczególnie gdy uważasz, że na nic dobrego nie zasługujesz?


Ewa już raz uciekła. Znalazła ukojenie w rozgrzanej słońcem, miłością i rytmami falmenco Barcelonie. Czy i tym razem ukochana Hiszpania pozwoli jej osiągnąć wewnętrzną równowagę?


Jest to emocjonalna opowieść o nieustannym dokonywaniu wyborów, które nie zawsze są oczywiste. O przyjmowaniu konsekwencji podjętych decyzji. A także o tym, że na poprawę błędów nigdy nie jest za późno.


Życie Ewy zmienia się w momencie, gdy dowiaduje się, że straciła męża. Choć żyli w separacji, nie wie jak zacząć od nowa. Czy powinna wrócić do Paco – swojej hiszpańskiej miłości, który ją zranił? A może zaangażować się w związek z Januszem – przyjacielem z lat studenckich? Powieść o dojrzałej miłości z Barceloną, flamenco i tangiem w tle.


Barcelona na zawsze to książka, która zachwyciła mnie jedynie okładką. Muszę przyznać, że cała historia jak dla mnie była strasznie nużąca i czytało mi się z trudem, mimo że opowiadana była z perspektywy kilku bohaterów. Ani styl narracji, ani język mnie nie przekonały. Nie czułam tego klimatu, nie znalazłam rozgrzanej słońcem Barcelony, choć mam sentyment do Hiszpanii, kultury tego kraju, od zawsze mnie w jakiś sposób fascynowała. Chciałam to znaleźć w tej książce, ale niestety nie udało się. Raczej nie sięgnę już po żadną powieść autorki. Tej niestety też nie polecam.


 






Cytat miłość. 2017-07-12


Mądre cytaty. 2017-07-12


Cytat. 2017-07-12


Szymborska. 2017-07-12


Recenzja książki. 2017-07-11

W dżungli życia. Poradnik dla dziewczyn i chłopców (oraz niektórych dorosłych), Beata Pawlikowska, literatura popularnonaukowa, poradniki, wyd. Instytut Wydawniczy Latarnik 2011, str. 320. 




,,Nikt nie rodzi się jako gotowy mistrz, który wie i potrafi wszystko. Talent to otwarte drzwi - przez które możesz wejść dalej w życie".




Podróż Beaty Pawlikowskiej przez życie nie była łatwa. Musiała wiele razy się sparzyć i dostać od losu po głowie, żeby w końcu zrozumieć o co w tym wszystkim chodzi. Kiedyś wydawało jej się, że jest najbardziej samotną i nieszczęśliwą osobą na świecie. Potem zrozumiała, że bezczynne siedzenie i użalanie się nad sobą do niczego nie prowadzi. Wtedy zakasała rękawy i wzięła się do pracy. Została Dyrektorem Swojego Życia. Znalazła w sobie odwagę i siłę, żeby spełniać swoje marzenia i żyć szczęśliwie. I o tym właśnie napisała tę książkę. Właściwie jest to także książka podróżnicza, bo opowiada o jej podróży przez życie.


 


W dżungli życia Beaty Pawlikowskiej to poradnik zawierający wiele cennych rad i mądrych przemyśleń dotyczących życia, wyborów życiowych, realizacji marzeń i pokazujący jak wiele zależy od nas samych. Rozdziały są krótkie, każdy opisuje inne zagadnienie. Czytelnik znajdzie tutaj nie tylko wskazówki, ale też przykłady z życia pani Beaty, to jak sama zmagała się z bulimią, anoreksją czy używkami. I jak udało jej się pokonać własne słabości. Jak zwalczyć uczucie osamotnienia i niezrozumienia. Na własnym przykładzie autorka pokazuje, że można zmienić swoje życie, ale przede wszystkim trzeba tego chcieć. I mieć na to odwagę. Na koniec mamy kilka krótkich opowiadań napisanych przez Beatę Pawlikowską w czasach młodzieńczych. Do tego ciekawe cytaty warte wykorzystania w życiu, rysunki, zdjęcia z podróży. Polecam.


 



Recenzja książki. 2017-07-09

Sprawa Niny Frank, Katarzyna Bonda, literatura polska/kryminał, wyd. Muza 2016, str. 416.


 


"Cały cud życia polega na tym, że wszystko, co ważne, zdarza się w najmniej oczekiwanym momencie. Dlatego trzeba cenić teraźniejszość, a z przeszłości wyciągać mądre wnioski."




Akcja powieści rozgrywa się w dwóch światach: jeden to sielska miejscowość przygraniczna - Mielnik nad Bugiem, gdzie do tej pory nie działo się nic oprócz lokalnych skandali, a życie płynęło leniwie, drugi - to high life stolicy, w którym żyje najpopularniejsza aktorka polskich seriali - Nina Frank. Prawdę o niej poznajemy z dziennika internetowego, który zaczyna prowadzić w pewnym momencie swego pełnego skandali życia. Dowiadujemy się o jej dwuznacznej drodze do kariery, licznych kochankach, nałogach, różnego kalibru świństwach i grzeszkach. Jednocześnie w swoim życiu odgrywa role szczęśliwej i dobrej - jak grana przez nią postać zakonnicy Joanny, która przyniosła jej pieniądze i sławę. Kochają ją miliony telewidzów i wierzą w wykreowany wizerunek. Te dwa światy przeplatają się przez całą książkę, by spotkać się w kulminacyjnym punkcie akcji, gdy dochodzi do wyjaśnienia zagadki śmierci Niny Frank. 


Kiedy aktorka zostaje znaleziona w swoim dworku nad Bugiem martwa, do Mielnika nad Bugiem przyjeżdża Hubert Meyer - profiler policyjny i zaczyna po kolei odkrywać tajemnice gwiazdy. Poznając sekrety Frank i próbując stworzyć profil jej mordercy, Hubert Meyer analizuje także swoje życie, atakują go wspomnienia i przy okazji badania zbrodni dociera do skrywanych przed sobą własnych tajemnic.


To moja druga, po Pochłaniaczu, powieść Bondy, którą przeczytałam. Tym razem książka autorki nie wprawiła mnie w zachwyt. Owszem fabuła momentami nawet była wciągająca, ale opowieść dłużyła mi się i była prowadzona jakby na siłę, i na siłę przeciągana. Dwa ostatnie rozdziały - bez sensu, nie wiadomo po co. Równie dobrze książka mogłaby się obejść bez nich. Moją sympatię wzbudziła postać profilera policyjnego Huberta Meyera. Dzięki niemu ta opowieść nabiera jakości. Samo morderstwo miało być makabryczne, ale niczym nie odbiega od wielu podobnych w kryminałach. Jak dla mnie przeciętna. Można przeczytać, ale jeśli ktoś się nie skusi po tę powieść to niewiele straci. Takie moje zdanie.


 




Recenzja książki. 2017-07-08

Blondynka u szamana. Magiczna wyprawa do świata Indian, Beata Pawlikowska, literatura popularnonaukowa - podróżnicza, wyd. National Geographic 2005, str. 222. 


"Czasem myślę,że na tym właśnie polega prawdziwe życie:przestać się śpieszyć. Nie musieć nigdzie być ani iść. Nie mieć nic do załatwienia. Niczym się nie stresować. Nie musieć spełniać niczyich oczekiwań. Oddalić się od ludzi,od pracy,obowiązków. Zaznać całkowitego spokoju. Żyć w zgodzie ze sobą. Patrzeć w niebo i cieszyć się wolnością".


Beata Pawlikowska - pisarka i podróżniczka, autorka audycji "Świat według Blondynki" w Radiu Zet, pół życia spędza w dżungli amazońskiej. 


W swojej książce zagłębia się w tropikalną puszczę, gdzie spotyka Indian i wśród nich przechodzi inicjację szamańską. Już jako szamanka odbywa podróż do świata niedostępnego zwykłym śmiertelnikom. Jest to wyprawa nie tylko do "magicznego świata Indian" - ale i w głąb ludzkiej duszy.


Beata Pawlikowska zabrała mnie w kolejną podróż. Tym razem magiczną podróż do świata amazońskich Indian. Razem z nią przemierzałam dżunglę, płynęłam czółnem, próbowałam zupy z małpy czy przechodziłam inicjację szamańską. Była to podróż pełna smaków, zapachów, kształtów i kolorów. W świat fauny i flory amazońskiej dżungli. Książkę pochłonęłam w zaledwie kilka godzin, co jest zasługą lekkiego stylu pisania autorki, krótkich rozdziałów i samej historii, która wciąga. Jest magiczna. Po raz kolejny pani Beata zdobyła moje serce opisywaną przygodą. Tak może pisać tylko ktoś z pasją podróżniczą, kto kocha to, co robi. Czuje się to w tych rozdziałach, bynajmniej ja to poczułam. Jestem zachwycona. Polecam każdemu bez wyjątku. Warto!






Recenzja książki. 2017-07-07

Blondynka w dżungli, Beata Pawlikowska, literatura popularnonaukowa - podróżnicza, wyd. G+J RBA 2007, str. 168.


"Dżungla jest mistyczna. Tam jest coś takiego, co się nie daje wyrazic słowami. Tam jest to wszystko, co pouciekało z miast i miejsc, które ludzie podporządkowali sobie. Tam jeszcze żyje coś poza ludźmi i pozwala im ze sobą obcowac, nawet jeżeli oni o tym nie wiedzą, bo nie potrafią poczuc tego zmysłami."


Tym razem Beata Pawlikowska wyrusza indiańskim czółnem w głąb amazońskiej dżungli. Życie toczy się tam zgodnie z odwiecznym rytmem natury wyznaczanym dwiema porami roku, suchą i deszczową, z człowiek nauczył się współżyć z przyrodą i podlega jej prawom. Pierwsze z nich brzmi: z dżunglą amazońską nie można się zaprzyjaźnić, trzeba ją szanować i trzeba jej się bać.


Dzięki lekturze tej książki poczujemy wilgotność sięgającą 100% i ból odparzonych stóp. Dowiemy się, co dzieje się w noc jaguara, jak zrobić leśne sandały, dlaczego Indianie Yokomami są ludźmi walki, jak zostać szamanem, co to są hakura i jakie ,,dobrodziejstwa" naszej cywilizacji dotarły do Amazonii wraz z turystami.


Bogato ilustrowane wydanie. Zbiór krótkich opowieści pełnych humoru i podróżniczej pasji z wypraw w głąb dżungli Amazońskiej, mnóstwo ciekawostek o życiu Indian w Amazonii, o faunie i florze występującej w lasach tropikalnych i wiele innych. Czyta się zadziwiająco szybko, tym bardziej, że książka nie jest obszerna, a spora jej część to ilustracje i rysunki. Jednakże wciąga bez dwóch zdań, ja przeczytałam ją w kilka godzin. Coś w sam raz na wakacje. Dzięki tej książce można poczuć się niemal jak w lasach tropikalnych w Brazylii lub Wenezueli nie ruszając się z fotela lub leżaka. Polecam.


 




Recenzja. 2017-07-06

Sezon na cuda, Magdalena Kordel, literatura piękna, powieść obyczajowa, Cykl: Uroczysko, tom 2, wyd. Znak 2017, str. 395.


"Wyjście zawsze się znajdzie, a jak nie, to trzeba je wybić. Chociażby łomem".


Gdzieś u podnóża Sudetów, w Malowniczem, jest pensjonat Uroczysko. Jego nowa właścicielka Majka na dobre zadomowiła się w miasteczku. To miejsce ma dla niej magiczny, niepowtarzalny klimat, tu można rozwinąć skrzydła i na dobre zapomnieć o przeszłości.



Majka szybko dostrzega jednak, że jej sąsiedzi i przyjaciele mają problemy, o których czasem boją się mówić. Czuje, że powinna wziąć sprawy w swoje ręce i ruszyć z pomocą. Lecz aby pomagać, potrzeba czasem nie lada sprytu i umiejętności. Majka nie spodziewa się nawet, jakie przeszkody przyjdzie jej pokonać. 



Może wesprze ją pewien anioł, który ponoć czuwa nad Malowniczem, a może znajdą się też ziemscy ochotnicy?
Czy w Uroczysku naprawdę mogą zdarzyć się cuda?


Druga część Uroczyska jak dla mnie bez rewelacji. Jakoś nie porwała mnie fabuła. Czytając o problemach Majki i innych mieszkańców Uroczyska bardziej się męczyłam niż odczuwałam przyjemność. Jest ciepło, swojsko, świąteczne, momentami zabawnie, ale jakby czegoś mu tutaj zabrakło a sceny, które miały być zabawne mnie nie bawiły niestety, raczej irytowały. A po przeczytaniu czułam pewien niedosyt. Mam nadzieję, że trzeci tom mi to zrekompensuje. Polecam miłośniczkom lekkich czytadeł na lato, takich na poprawę nastroju. Innym książka może wydawać się nieco nudna i słodko-cukierkowa. Jak dla mnie przeciętna. Można przeczytać.






Poezja M. 2017-07-05

Oczekiwanie.


 


czekanie na ciebie jest udręką


zegar tykaniem godziny odmierza


i tylko ty nie przychodzisz


 


za oknem krople deszczu


stukają w parapet miarowo


plusk wody uspokaja


 


kiedy tracę resztki nadziei


słyszę kroki na schodach


moje bose stopy wychodzą


na spotkanie z chłodem podłogi


 


i już jesteś


dotykasz mojej skroni


usta masz wilgotne od deszczu


i pachniesz wiatrem


 


już jesteś


tylko to jest teraz ważne


 


© Marianna, 5.07.17 r.


 


 


Recenzja książki. 2017-07-04

Uroczysko, Magdalena Kordel, literatura współczesna, powieść obyczajowa, Cykl: Uroczysko, tom 1, wyd. Znak 2015, str. 400.


"A potem... Potem zacząć wszystko od nowa z jutrem jeszcze wolnym od błędów".


Uroczysko – jedyne takie miejsce, gdzie radość rozjaśnia nawet najbardziej pochmurny dzień.
Gdzieś u podnóża Sudetów, w Malowniczem, jest pensjonat Uroczysko - miejsce, które zmienia życie ludzi.



Majka od dłuższego czasu ma wrażenie, że przyciąga wszystkie możliwe nieszczęścia.
Zdradzona i porzucona przez męża, sama musi wychowywać nastoletnią córkę. Nie radzi sobie ze spłatą kredytu, przez co komornik chce odebrać im dom. Dosłownie cały świat wali jej się na głowę.
Postanawia wyjechać w Sudety do uroczego Malowniczego. Z dala od wszystkiego chce zastanowić się nad przyszłością.



Czy Majka odzyska w Malowniczem upragniony spokój?
Czy jej córka Marysia zaaklimatyzuje się w zupełnie obcym jej miejscu?
Czy obie odnajdą upragnione szczęście i MIŁOŚĆ?



Uroczysko to powieść pełna humoru i ciepła. Pokazuje, że niezależnie od trudnych życiowych doświadczeń, każdy może odnaleźć szczęście. 
Nikt nie oprze się jej urokowi.


Uroczysko czyta się jednym tchem. Książka z rodzaju tych lekkich, miłych i przyjemnych. Ciepła, dająca nadzieję, o tym że przeciwności losu można pokonać dzięki wsparciu rodziny, przyjaciół i znajomych. Dzięki ich życzliwości i pomocy. Malownicze to urokliwa miejscowość w Sudetach o czym przekonuje się główna bohaterka, która przenosi się do domu odziedziczonego po zmarłej krewnej, gdy jej życie rozpadło się w gruzy po tym jak mąż odszedł do innej kobiety i zostawił ją z nastoletnią córką i długami. Tutaj życie płynie spokojnie i wesoło. Ludzie są dla siebie mili, wspierają się i tworzą jedną wspólnotę. Piękne sielskie krajobrazy, góry, przyroda... Tutaj można wyleczyć złamane serce i zacząć wszystko od nowa. Książka w sam raz na wakacje, do tego piękna okładka. Polecam




Cytat. 2017-07-03


Cytat. 2017-07-03

Bob Marley o pieniądzach.



Cytat. 2017-07-03

Złota myśl. Henri Bordeaux



Recenzja książki. 2017-07-01

Pogromca lwów, Camilla Lackberg, literatura szwedzka, kryminał, Cykl: Saga o Fjallcabe, tom 9, wyd. Czarna Owca 2015, str. 432.


"Człowiek potrafi znieść znacznie więcej, niż myśli. Jeśli musi."


Styczeń, Fjällbacka w okowach mrozu. Z lasu wybiega na drogę półnaga dziewczyna. Nadjeżdżający nagle samochód nie jest w stanie zahamować ani jej wyminąć.
Patrik Hedström otrzymuje powiadomienie o wypadku, gdy już wiadomo, że potrącona dziewczyna to Victoria, która cztery miesiące temu zaginęła, wracając do domu ze szkółki jeździeckiej. Okazuje się, że padła ofiarą okrutnych zabiegów, co gorsza, nie tylko ona.
W tym samym czasie Erika Falck bada sprawę sprzed lat, rodzinną tragedię, która skończyła się śmiercią ojca rodziny. Odwiedza w więzieniu jego żonę, skazaną za morderstwo, ale nie może się od niej dowiedzieć, co się wtedy tak naprawdę wydarzyło. Erika czuje, że coś się nie zgadza, że kobieta coś ukrywa. Wydaje się również, że przeszłość kładzie się cieniem na teraźniejszości…


Kolejny tom sagi kryminalnej na podobnym poziomie, co poprzednie. Nic odkrywczego, ale szybko się czyta, bo rozdziały są krótkie i narracja prowadzona jest z perspektywy kilku bohaterów. Natomiast intryga mało zawiła, już w połowie czytelnik może domyślić się rozwiązania zagadki. Wszystko dostajemy podane praktycznie jak na tacy. Zero napięcia, zaskoczenia. A szkoda, bo historia zapowiadała się bardzo ciekawie, tym bardziej, że mamy w niej polski akcent. Można przeczytać, ale ta powieść to nic zaskakującego.




e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]