marianna22 | e-blogi.pl
Blog marianna22
Czytaj książki! 2017-02-22


***



Plany czytelnicze. 2017-02-22

Moje plany czytelnicze na marzec zapowiadają się całkiem nieźle. 


Jest i kryminał, i obyczajówka, trochę humoru, emocji i interesujących bohaterów. 


Tym razem postawiłam na nowości wydawnicze. 


Już nie mogę się doczekać! ;) 


 




Recenzja. 2017-02-22

Niebezpieczne zbliżenie, Linda Howard, literatura amerykańska/thriller romantyczny, wyd. Amber 2008, str. 224.




Po śmierci męża Baily Wingate dziedziczy fortunę. Jego dorosłe dzieci szczerze nienawidzą młodej macochy. Zmęczona wiecznymi kłótniami, Baily postanawia wyjechać. Prywatny samolot, którym leci do Denver, rozbija się w Górach Skalistych... Przyzwyczajona do luksusu, delikatna kobieta musi samotnie zmierzyć się z bezlitosną przyrodą i uratować rannego pilota. Wokół jest tylko śnieg i bezkresne pustkowie. A katastrofa nie była wcale nieszczęśliwym wypadkiem...


Rozbity samolot i dwoje ludzi, którzy są zdani tylko na siebie. Kilka dni w ekstremalnych warunkach wystawia ich na ciężką próbę. W dodatku pojawia się uczucie, tak silne, że nie sposób się przed nim bronić. Uwielbiam takie połączenie - thriller, sensacja i romans w jednym. Wszystko to plus dobra, wciągająca narracja sprawiają, że od książki ciężko się oderwać. Wszystko mi się tutaj podobało. Przeczytałam jednym tchem. Polecam!


 




Recenzja książki. 2017-02-22

Zabójca, Maria Nurowska, literatura polska/powieść obyczajowa, wyd. Znak 2014, str. 270.




Autorka w swojej powieści odkrywa tajniki góralskiej duszy. Pisząc tą historię czerpała inspirację z prawdziwych historii, które zdarzyły się na Podhalu.


 


Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, ale z pewnością nie ostatnie. 


Historia głównych bohaterów, Joanny i Adama, ciekawie opowiedziana. Dużą zaletą było wplecenie fragmentów z zapisków Adama, w  toczącą się współcześnie historię. 


Joanna dziennikarka współpracująca z czasopismem ,,Na Wprost" pod wpływem impulsu postanawia napisać reportaż o poznanym w pociągu do Zakopanego góralu, zafascynowana historią jego życia, pobytem w więzieniu w Ameryce oraz tragiczną historią jego rodziny. W pewnym momencie Joanna zdaje sobie sprawę, że zakochała się w mężczyźnie o którym pisze artykuł. Czy jej uczucie zostanie odwzajemnione przez poranionego przez los Adama? Czy ich związek ma szansę bytu, choć tak wiele ich dzieli? 


Mamy tutaj więc trochę obyczajówki, trochę romansu i wątek powiedzmy kryminalny. Styl pisania autorki dosyć lekki, przyjemny w odbiorze, dzięki czemu książkę szybko się czyta. Jak dla mnie to zaleta. Niby dużo tutaj się nie dzieje, ale sama opowieść jest tak ciekawa, że nie sposób się oderwać. Zakończenie typowe dla tego typu obyczajówek, czyli z happy endem. Podsumowując - dobra polska powieść. Aż żałuję, że wcześniej nie sięgnęłam po prozę Nurowskiej. 


Polecam.


 



Recenzja. 2017-02-19

Prawie siostry, Maria Ulatowska, literatura polska/powieść obyczajowa, wyd. Prószyński i Sk-a 2014, str. 360.


 


Po ukończeniu liceum Leksi, Teo i Luśka, czyli Aleksandra, Teodora i Jolanta, trzy przyjaciółki z tej samej klasy, postanowiły, że bez względu na to, jak potoczą się ich losy, będą się spotykać co pięć lat w umówionym miejscu, zawsze tego samego dnia. Każda opowie wtedy, co się wydarzyło przez ten czas w ich życiu. A dzieje się wiele, jak to w życiu bywa. Pojawia się pewien mężczyzna, jest więc miłość, odrzucenie, tęsknota, ból po stracie najbliższej osoby, zdrada, wybaczenie... Ale czyż z tym wszystkim nie poradzi sobie prawdziwa przyjaźń? Ta największa, trwająca przez lata.


Powieść osadzona jest w trzech planach czasowych, opowiada o próbie lojalności, wierności i pamięci, oraz o wartościach, dla których czas jest najtrudniejszym sprawdzianem. 


W tle Bydgoszcz, Gdynia oraz pewne schronisko dla zwierząt i kilka futrzastych czworonogów.


,,Prawie siostry" to opowieść o sile kobiecej przyjaźni. Historia trzech przyjaciółek wciągnęła mnie już od pierwszych stron, sprawiając że nie mogłam się od niej oderwać. Przeczytałam ją w jedno popołudnie. Moim zdaniem, jest to dobra powieść obyczajowa, pokazująca, co w życiu jest ważne. Pani Ulatowska dołącza do grona lepszych rodzimych autorek. W planach mam przeczytanie innych powieści autorki. Polecam!


 



Recenzja książki. 2017-02-17

Gorzka czekolada, Charlotte Armstrong, sensacja/kryminał, wyd. C&T 2006, str. 186.


Kiedy Mandy Garth usłyszy, że mogła zostać zamieniona tuż po narodzinach z synem słynnego malarza Tobiasa Garrisona, spróbuje wykorzystać tę przedziwną anegdotę do zawarcia znajomości z podziwianym artystą. I tak trafia do domu Garrisonów. By tam spotkać bardzo przystojnego syna malarza, Thone'a. I jego macochę, Ione. A potem być świadkiem dziwnego zdarzenia z potrąconym niechcący termosem z gorącą czekoladą dla Thone'a. Jak się szybko okaże - zatrutą czekoladą... Teraz zakochana Mandy musi zrobić wszystko, by zapobiec "przypadkowej śmierci" kogoś, na kim naprawdę jej zależy. Choć przystojny młodzieniec wcale nie chce uwierzyć w jej rewelacje...


Ciekawie skonstruowany kryminał. Choć od początku wiadomo kto chce popełnić zbrodnię, i kto zrobił to przed laty do końca nie mamy pewności jakie będzie zakończenie. Książka trzyma w napięciu do samego końca, przez co nie można się od niej oderwać. Polecam.




 


Recenzja książki. 2017-02-12

Chłopak na zastępstwo, Kasie West, literatura młodzieżowa, wyd. Feeria Young 2016, str. 400.


 


Przez całe liceum Gia była typem szkolnej gwiazdy. A teraz miała jeszcze fajnego, starszego od siebie chłopaka, o którym tyle opowiadała znajomym, i wszyscy wreszcie mieli go poznać. Ale tuż przed balem maturalnym, podczas którego miała nastąpić prezentacja, już na parkingu, Bradley z nią zerwał. Jak on mógł? Jak mógł postawić ją w takiej sytuacji?! I co tu zrobić, żeby wyjść z twarzą?


Jest to najlepsza książka dla młodzieży jaką przeczytałam w ostatnim czasie. Było tutaj wszystko, to co cenię sobie w literaturze młodzieżowej. Autorka pokazała przemianę płytkiej, zapatrzonej w siebie dziewczyny, szkolnej piękności. Nie obyło się przy tym bez trudnych wyborów, ciężkich przejść, strat, rozczarowań, wylanych łez. Gia coś straciła, aby coś zyskać. Co? Prawdziwą przyjaźń i miłość. Polubiłam Gię, Haydena i Bec. Pozostali bohaterowie jednak nie zyskali mojej sympatii. 


Książka jest rewelacyjna. Polecam ją każdemu. Warto wyciągać wnioski i czasem poświęcić czas na chwilę zadumy nad tym co własnie przeczytaliśmy. Ta książka skłania do refleksji. Gorąco polecam!


 






Antologia. 2017-02-07

Kolejna antologia w moim dorobku.  Zachwyca okładką i treścią. Jest mi bardzo miło, że mogłam się znaleźć w tym gronie.
W antologii znalazły się wiersze: Jesienna melancholia, Bez happy endu, Echo tamtych dni, Nostalgiczne dni jesienne, Pamiętne lato, Kilometry marzeń, Parasole na ulicy, Spadły twoje usta na usta moje oraz fragment powieści ,,Nierozważna, ale romantyczna".


Jest to już czwarta antologia, w której znalazły się moje autorskie wiersze i fragmenty powieści.


W tym roku czeka mnie jeszcze udział w kilku projektach. 


 


  


Recenzja. 2017-02-07

Głowa anioła, Hanna Cygler, literatura polska, Cykl: Głowa anioła, tom 1, wyd. Rebis 2014, str. 296.


 


Romans, sensacja i zaskakujące zwroty akcji, zresztą jak to zwykle w powieściach Hanny Cygler, która nie lubi się nudzić w jednym gatunku i dostarcza czytelniczkom sporą dawkę dobrej zabawy.


Julia Sarnowska przyjęła zlecenie na renowację zabytkowego pałacyku Hemmerlingów i po wielu latach wraca do rodzinnej miejscowości. Wszystko wokół wydaje się dziwne. Zmienili się też dawni przyjaciele. Tymczasem ktoś próbuje przeszkodzić Julii w pracy. Może to sprawka jej nowego ukochanego? Julia próbuje uporządkować swoją przeszłość, gdy nagle teraźniejszość staje się śmiertelnie niebezpieczna.


Bardzo dobra powieść łącząca w sobie elementy romansu, sensacji i kryminału. Do tego wartka akcja i liczne zwroty akcji sprawiły, że nie mogłam się oderwać od książki. Styl narracji, który da się lubić. Ciekawa fabuła. Jednym słowem znakomita! Dawno nie czytałam tak interesującej polskiej powieści. Szkoda, że tak późno odkryłam twórczość tej autorki, bo w swoim dorobku ma ona sporo tytułów wartych uwagi. Już wpisałam kilka na listę książek, które chce przeczytać. Z pewnością przeczytam też kontynuację "Głowy anioła", gdyż jestem bardzo ciekawa jak potoczyły się dalsze losy bohaterów. Polecam!


 




Poetycko. 2017-02-05

Codzienność


 


pająk w rogu pokoju


tykanie zegara miarowe


szept wierzby za oknem


twój spokojny oddech


 


© Marianna 5.02.17r.


 


***


 


Codzienność


 


 


w szarości


spokojnym krokiem


przechadza się


po ścieżkach życia


rutyną oplatając


każdy ruch


na szachownicy


egzystencji


mojej


 


 


© Marianna 5.02.17r.


 




 


Recenzja książki. 2017-02-02

Miód na serce, Edyta Świętek, literatura polska/powieść obyczajowa, wyd. Replika 2016, str. 320.



Kiedy zdesperowana singielka postanawia zmienić swój stan cywilny, znajdujący się w zasięgu jej wzroku samotny mężczyzna ma nikłe szanse na pozostanie kawalerem. Nie inaczej jest w przypadku Ciaputka, na którego zarzuca sieci Agnieszka. Kobieta skutecznie realizuje zamierzenia, doprowadzając swego wybranka przed stopnie ołtarza. Na skutek niefortunnego splotu zdarzeń fajtłapowaty mężczyzna zostaje sam z półroczną córką Iwonką. Nadchodzi czas na to, aby w końcu dorosnąć i zatroszczyć się o maleństwo. 


Sześć lat później Ciaputek nadal jest samotnym ojcem, ale z pomocą: mamusi, niani i wujaszka Google świetnie sobie radzi z opieką nad dziewczynką. Sęk w tym, że obydwoje odczuwają samotność i brakuje im w domu kobiety: matki dla dziecka, żony dla mężczyzny. Rezolutna Iwonka postanawia ożenić swojego „tatutka-ciaputka”. Ma już nawet upatrzoną kandydatkę na „panią Ciaputkową”.  


„Miód na serce” to niezwykle ciepła i zabawna opowieść o tym co w życiu najważniejsze. Przepiękna historia,chwytająca za serce,tak że nie sposób się nie wzruszyć. Ciepła,pełna uczuć, emocji, o tym że miłość ma niejedno imię,ale też o samotności, potrzebie bliskości, o poszukiwaniu bratniej duszy,i o chęci założenia kochającej rodziny. Jest tutaj wszystko o czym marzy każdy człowiek, autorka pokazała to tak pięknie,że aż się łezka w oku zakręciła. Bardzo mi się podobała. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Były momenty wzruszenia, śmiechu, zadumy. Książka wciąga,nie sposób przerwać nim nie pozna się zakończenia. Polecam ją każdemu,bez wyjątku.  Ta książka to ,,miód na serce" ;)



 



 




e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]