marianna22 | e-blogi.pl
Blog marianna22
Cytat. 2016-11-25


Cytaty, myśli, aforyzmy. 2016-11-25


Recenzja książki. 2016-11-24

Mama, Kaśka, ja i gangsterzy, Ewa Ostrowska, literatura dziecięca/powieść młodzieżowa, wyd. Krajowa Agencja Wydawnicza, 1984, str. 182.


 


Danka ma 14 lat i wielkie kompleksy na punkcie własnego wyglądu. Na domiar złego ma niesamowicie piękną i mądrą siostrę bliźniaczkę. Obie wychowywane są przez zwariowaną i niezwykle pomysłową mamę. Kiedy nadchodzą wakacje. cała rodzinka wraz z domowym zwierzyńcem (pies, kot i zaskroniec) wyrusza na Mazury. Na trasie niespodziewanie "łapią gumę". Staje się to początkiem serii niewiarygodnych i prześmiesznych przygód.


 


Bardzo mi się podobała ta książka. Polubiłam główna bohaterkę Dankę, jej siostrę bliźniaczkę Kaskę i ich zwariowana mamę. Ich mały, domowy zwierzyniec również. Wakacyjny wyjazd nastolatek okazał się nie tylko zabawny i ciekawy, ale też pełen zwariowanych przygód. Polecam każdemu tę książkę. Wspaniała! Styl i język autorki też zasługują na pochwałę. Zwłaszcza pomysł z anagramami :) Polecam!


 




Poezja. 2016-11-21

*** [w rozmiłowaniu cudnych chwil]


 


W rozmiłowaniu cudnych chwil,


marzenia spełnia swe rozum,


ten co nie lubi szarości ni smutku.


W kobiercu różanych bukietów,


ukrywa tęsknot śpiące oczy.


 


W rozmarynowych pocałunkach


uwielbienie przegląda się jak w lustrze.


Tak kochają serc wrażliwe dusze.


Nigdy nie godząc się na bylejakość,


namiastkę prawdziwych uniesień.


 


© Marianna, 21.11.16 r.


 


 


Poetycka jesień. 2016-11-21

Pod powiekami.


 


pod powiekami ukrywa się 


ocean wspomnień


burzy się upada wznosi


pod skórą


szkarłatem mieni się


pożądanie


dziś świat ma kolor


piwonii


jutro spowije nas


w szarość


jutro


odejdziesz


 


© Marianna, 20.11.16 r.


 



Poetycko. 2016-11-21

Dziś cię pocałuję.


 


Nowe myśli niesie z sobą wiatr.


Wstaje dzień.


Poranna kawa ma twój smak.


Dziś Cię pocałuję.


Dziś posmakuję twoich ust.


Taki mam dzisiaj plan.


Pragnienie niesie mnie do twoich drzwi.


Zapukam dziś do serca bram.


Czuję, że to będzie dobry dzień.


Dziś mam plan.


Pocałuję Cię.


 


© Marianna, 17.11.16 r.


 


Recenzja. 2016-11-19

Na ustach grzechu, Magdalena Samozwaniec, satyra, wyd. Świat Książki, 2007, str. 136.


 


Klasyka polskiej satyry. Słynna parodia „Trędowatej”, napisana w latach 1920. Nieprzemijający humor, zdania i bonmoty, które przeszły do historii.


Powieść z życia wyższych sfer towarzyskich i zarazem jedno z największych osiągnięć zarówno polskiej satyry jak i samej autorki „Zalotnicy niebieskiej”. Absurdalnie powikłane losy i monstrualne afekty bohaterów, pełne błyskotliwych dialogów i przewrotnych sentencji w rodzaju: „Mężczyźni wymyślili pocałunek, aby ukochanej kobiecie nareszcie usta zamknąć.”

Uwielbiam! Czytając płakałam ze śmiechu. Wspaniała. jak na tamte czasy pełna humoru lektura. Na szczególną uwagę zasługują język i styl pisania autorki. Zdecydowanie polecam. A ilustracje w książce stanowią idealne dopełnienie. Jako, że mam ją w swojej biblioteczce domowej wrócę do niej jeszcze nie raz. Polecam! 







 


Recenzja książki. 2016-11-15

Niebezpieczna gra, Nora Roberts, literatura obyczajowa/romans, wyd. HarperCollins 2011, str. 480.




Cena sławy


Piękna Chantel O’Hurley, sławna aktorka, znajduje się w niebezpieczeństwie - natrętny anonimowy wielbiciel może okazać się kimś z jej najbliższego otoczenia. Quinn Doran to prywatny detektyw, który początkowo nie budzi sympatii Chantel - jest uparty, gruboskórny i brak mu poczucia humoru. Aktorka ma jednak pewność, że to właśnie on, ze swoją siłą i uporem, jest w stanie przywrócić bezpieczeństwo w jej świecie. Musi teraz sprawić, aby Quinn - który uważa jej obawy za fantazje rozkapryszonej gwiazdy - potraktował jej zlecenie poważnie. Żadne z nich nie podejrzewa jednak, jak bardzo zaskakująca jest prawda o prześladowcy Chantel…




Bez śladu
Agent rządowy Trace O’Hurley cudem uszedł z życiem z ostatniej akcji. Zniechęcony do pracy w wywiadzie i przybity śmiercią przyjaciela, postanawia odejść z zawodu. Wyjeżdża na urlop do Meksyku. Tam poznaje w barze piękną rudowłosą kobietę, Gillian Fitzpatrick, która oferuje mu sto tysięcy dolarów za pomoc w odnalezieniu jej brata i bratanicy porwanych przez terrorystów. Ulegając płomiennej urodzie Gillian, Trace zgadza się pojechać z nią do Casablanki i podjąć to ostatnie trudne zlecenie.




Powieść o olśniewającym talencie i niezwykłej artystycznej pasji rodzeństwa z klanu O’Hurleyów. Dwie historie o miłości, piękne, wzruszające, chwytające za serce, o uczuciach o jakich marzy każdy z nas, o przeznaczeniu, przed którym nie sposób uciec. Bo i tak prędzej czy później nas dopadnie. Dawno już żadne historie o miłości tak mnie nie porwały. Czytałam całe popołudnie. I spędziłam bardzo przyjemne chwile przy lekturze. Pani Roberts jest niewątpliwie mistrzynią pisania romantycznych, porywających historii. Jest to moja ulubiona autorka romansów.  Polecam!


 




Wiersz. 2016-11-12

Człowiek częścią wszechświata.


 


Człowiek jest maleńką częścią wszechświata.


W wielkim świecie pychy i kłamstw.


Być dobrym i szczerym to podstawa.


W sercu zachować marzenia z dziecięcych lat.


By w życiu kierować się pasją i kiedyś zmienić świat.


Na lepsze.


 


© Marianna, 11.11.16 r.


 


Kolorowa jesienna miłość. 2016-11-12

*** [ kolorowa jesień, barwne liście niesie wiatr]


 


Kolorowa jesień, barwne liście niesie z sobą wiatr


Zapach świeżej ziemi, wilgotnej trawy orzeźwia twarz,


Promienie słońca ogrzewają pragnące ciepła serca,


Tak jak dłonie twoje otulają moje,


Pajęczyny babiego lata plączą się we włosy,


Zachodzące słonce czerwienią mieni się w twych oczach.


 


Lubię z tobą podziwiać piękno przyrody,


Lubię z tobą być.


 


© Marianna, 9.11.16 r.


 


Wiersz jesienny. 2016-11-11

*** [spadły twoje usta na usta moje]


 


Spadły twoje usta na usta moje


Tak, jak na ziemię spadają liście


Było tak błogo, ciepło, mgliście,


Upajać się tobą jak wytrawnym winem.


 


Spadły moje usta na usta twoje


Tak, by rozkoszy nieść za dwoje


Było tak jakby zatrzęsła się ziemia,


Upajać się brzmieniem twojego imienia.


 


© Marianna, 11.11.16 r.


 



 


Poezji czas. 2016-11-11

Wiele znaczeń miłości.




mówisz, że wierzysz w miłość,


lecz serce wie inaczej,


mówić to jedno,


lecz pokazać miłość


i jak wiele ma znaczeń,


jest trudniej,


niż powiedzieć


- kocham


 


© Marianna, 10.11.16 r.


 


 


Poetycko na blogu. 2016-11-11

*** [za oknem śnieg]


 


Za oknem prószy śnieg


W sercu zawierucha


Zamęt zasiały tęsknoty


Za szczęściem


Szarpiące duszę


Świeca dopala się


Z resztkami uczuć


Topnieje wosk


Idź już


Tak będzie


Lepiej



 


© Marianna, 1.10.16r.


 


 


Antologia. 2016-11-11

Właśnie ukazała się kolejna antologia z moim udziałem i jest to już trzecia antologia w tym roku, w której znalazły się moje autorskie utwory. 


Tym razem jest to antologia grupy poetyckiej, do której należę od 2014 roku ,,Kawiarenka Poetycka 4". W almanachu znalazły się: fragment opowiadania ,,Zgniłe jabłko", fragment powieści ,,Mazurska przygoda" oraz wiersze ,,Mgła" i ,,Przyjaciółka gwiazd". 


W przyszłym roku planuję zabrać się wreszcie za swoją prozę i wydać swoją debiutancką powieść. Mam nadzieję, że mi się to uda.


 



 



Recenzja. 2016-11-10

Bądź uprzejmy, na co dzień i od święta, Maria Ziółkowska, literatura popularnonaukowa, wyd. Glob, Szczecin 1987, str. 184.


 


Bohaterami opowiadań zawartych w tej książce są osoby autentyczne, uczennice i uczniowie szkół średnich w Warszawie.

Zarówno w opowiadaniach jak i rozmowach znajdziecie trochę rad, wskazówek i przypomnień z dziedziny savoir-vivre'u.

Bardzo dobra książka zgłębiająca tajniki dobrego wychowania. Całość podzielona tematycznie, jak zachować się w danej sytuacji. Wszystkie zasady i rady opisane  w formie krótkich opowiadań, dialogów, scenek. Do tego ciekawe komentarze, spostrzeżenia. Wiele cennych rad, do wykorzystania w życiu codziennym, i nie tylko, bo i od święta, jak sam tytuł wskazuje. Mi książka bardzo się spodobała. Polecam ją serdecznie. Warto przeczytać! ;)


      





 


Listopad między wersami. 2016-11-04

Jesteś mi niebem


 


Listopad rozsyła nasze listy jak liście rozsyła wiatr,


Tak barwne są i pełne uczuć ciepłych, bo naszych,


Są jak słońcem pachnące pomarańcze.


 


Cynamonowy smak gorzkiej czekolady,


W kubku paruje miłością, oplata warkoczem wonnych


Pragnień nasze serca,


Smakujesz wanilią, spokojem i chlebem.


 


Dziś jesteś moim niebem.


 


© Marianna, 2.11.16r.


 


 


 


Rezenzja 2016-11-02

Szczęście pachnie bzem, Aleksandra Tyl, powieść obyczajowa, Cykl: Aleja Bzów, tom 2, wyd. Prozami 2012, str. 344.





Izabela Wieniawska, dziennikarka pisma o kulturze, ma wszystko, co sobie wymarzyła: dobrą pracę, kochającego mężczyznę, mieszkanie, do którego wkrótce ma się wprowadzić. Jest na prostej drodze do szczęścia. Ale los bywa przewrotny. Izabela nie wie, że niebawem jej poukładany świat stanie na głowie, a dotychczasowe plany trzeba będzie zweryfikować, a co najważniejsze – zadać sobie pytanie czym jest przyjaźń i jak wiele jesteśmy w stanie dla niej zrobić?




„Szczęście pachnie bzem” to poruszająca opowieść o zaufaniu, miłości i przyjaźni, która bywa narażona na próby, a także o szczęściu zaklętym w zapachach i miejscach… Czytelnicy spotkali się z bohaterami książki w powieści „Aleja Bzów”.




Drugi tom nie był już tak rewelacyjny jak pierwszy, dlatego oceniam go jako dobry. Moja ocena wynika stąd, że nie wszystko mi się podobało, były momenty, gdzie nie rozumiałam zachowania głównej bohaterki, irytowała mnie i zachowywała się jak idiotka. Szkoda mi było biednego Wiktora... żeby w życiu faceci mieli tyle cierpliwości, co on... ;) Wzruszyła mnie historia Moniki i jej córeczki Oliwki. Cieszę się, że dziewczynka znalazła kochający dom. Zaskoczyła mnie decyzja Izy, ale pozytywnie. Książka miła, ciepła, wzruszająca. Warto przeczytać.


 





Recenzja książki. 2016-11-01

Aleja Bzów, Aleksandra Tyl, powieść obyczajowa, Cykl: Aleja Bzów, tom 1, wyd. Prozami 2011, str, 310.


 


Na głowę Izabeli, młodej, samotnej dziennikarki spadają kolejne problemy. Zawierucha w pracy, nagły wyjazd jedynej przyjaciółki, kłopoty finansowe – to wszystko kumuluje się w jednym czasie. Na domiar złego nadchodzi wiadomość, że pałac na wsi, położony przy uroczej Alei Bzów, w którym Izabela spędziła dzieciństwo i w którym mieszka jej babcia - został sprzedany przez gminę i staruszka niebawem zostanie eksmitowana. Dopiero gdy Izabela poznaje Monikę – matkę chorego dziecka, jej własne problemy odchodzą na dalszy plan. Zaangażowana w pomoc nowej koleżance, pochłonięta pracą, nie zauważa, że i do niej powoli zaczyna uśmiechać się szczęście. Bo choć przeprowadzka babci wydaje się być nieunikniona, to każda wizyta w Alei Bzów powoduje u Izabeli mocniejsze bicie serca...


Rewelacja! Jestem wprost zachwycona książką. Życie Izabeli opisane jest w sposób niezwykle zajmujący i ciekawy. Tym bardziej, że rzecz dzieje się w środowisku dziennikarskim, a główna bohaterka pracuje w redakcji gazety kulturalnej ,,,OKO". Jest to bliskie mojemu sercu, bo sama wykonuję podobną pracę. Jak w każdej gazecie znajdzie się osoba, która po trupach będzie starała się otrzymać upragniony awans. Iza musi walczyć o stanowisko z młodą stażystką Martą, która wyznaje zasadę ,,wszystkie chwyty dozwolone" i często podkłada jej przysłowiową ,,świnię". Iza jest sfrustrowana problemami w pracy. Ale to nie wszystkie jej kłopoty. Dworek położony na wsi, w którym się wychowała zostaje sprzedany, a mieszkańcy eksmitowani. Wśród nich jest babcia Izy. A i sama dziewczyna jest bardzo związana z tym miejscem, i Aleją bzów, przy której dworek się znajduje, tutaj bowiem się wychowała i spędziła szczęśliwe dzieciństwo. Nowy właściciel nie przypada Izie do gustu. Drą ze sobą koty. Ale jak to mówią, kto się czubi ten się lubi... Co z tego wyniknie? Dużą rolę odegra tutaj pewien Szeryf... ;) Jeśli jesteście ciekawi jak potoczą się losy Izy - polecam tę książkę. Jest rewelacyjna. Pochłonęłam ją w kilka godzin. Gorąco polecam! ;)


 




e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]