marianna22 | e-blogi.pl
Blog marianna22
Czas zadumy. 2016-10-31


Recenzja. 2016-10-29

Okno z widokiem, Magdalena Kordel, powieść obyczajowa, wyd. Sol 2015, str. 304.


 


Okno z widokiem to powieść pełna zagadek i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Przeszłość miesza się z teraźniejszością, przez wiele lat skrywane sekrety rodzinne wychodzą na jaw. Grupa studentów archeologii dokonuje wstrząsającego odkrycia, a policjanci choć nieco niekonwencjonalni wykonują swoja pracę z dużym zaangażowaniem i dobrymi wynikami. To również opowieść o ciepłej i pełnej miłości relacji pomiędzy wnuczką i babcią, o małomiasteczkowej społeczności i proboszczu, który jest nadzwyczaj otwarty na problemy wszystkich swoich duchowych podopiecznych. Wszystko to tworzy niepowtarzalną atmosferę i prowadzi do zaskakującego finału, w którym czynny udział poza główną bohaterką biorą mieszkańcy Malowniczego i przyjezdni między innymi sędziwy profesor, jego żona, historyk amator, studenci archeologii, pewien przystojny strażnik miejski, przyszywany dziadek Róży, proboszcz i wielu, wielu innych. Książka poza ciekawą akcją nie pozbawiona jest humoru, który jak już się przekonali czytelnicy poprzednich powieści jest nieodłączną częścią twórczości autorki Okna z widokiem. 

Bardzo przyjemna historia. Akcja powieści dzieje się w miasteczku Malownicze położonym w Sudetach. Spotykamy się tutaj z mieszkańcami tego spokojnego miasteczka. Główna bohaterka, Róża, przyjeżdża z Warszawy na urlop akurat w momencie, gdy podejrzany inwestor Walczak chce w miasteczku wybudować wielkie hale i magazyny, w miejscu gdzie stoi kapliczka ze św. Antonim.Postanawia wcielić w życie pewien plan, w który włącza miejscowego proboszcza, historyka sztuki i profesora ze swojej uczelni. Ogólnie czyta się szybko, dialogi są ciekawe i zabawne. Historia ma wiele uroku, trochę tutaj legend, tajemnic. Podobało mi się i szczerze polecam tę książkę.



Recenzja książki. 2016-10-25

Cienie północy, Lara Adrian, powieść fantasy, Cykl: Rasa środka nocy, cz. 7, wyd. Amber 2011, str. 352.



W skutym mrozem, osnutym cieniami północy świecie zacierają się granice między dobrem a złem, a kochanek może stać się wrogiem…


Alexandrze Maguire nie brak odwagi – jak każdemu pilotowi. Ale seria brutalnych zbrodni w zasypanym śniegiem miasteczku napawa ją lodowatym strachem. Przywołuje straszne wspomnienia i na nowo budzi w niej niewytłumaczalne poczucie, że jest inna. Tak jak nieznajomy o mrocznej uwodzicielskiej sile, który pojawia się znikąd...


Kade, wampir wojownik, powraca do posępnego, mroźnego miejsca swych narodzin nie tylko po to, by schwytać mordercę. Jego plany może pokrzyżować jednak piękna, odważna kobieta. Alex rozpala w nim pierwotne pożądanie. Lecz żeby wprowadzić ją do swojego świata, Kade musi pokonać własne demony i zło, które może zniszczyć wszystko,co pokochał...

Książka, którą czytamy i za chwilę o niej zapominamy. Mimo ciekawego opisu z tyłu i przyciągającej wzrok okładki książka nie jest jakaś szczególnie wspaniała. Owszem jest zagadkowa zbrodnia do rozwiązania, pojawiają się krwiożercze wampiry a główni bohaterowie czują do siebie silne pożądanie. Ona jest Strażniczką życia, on wampirem należącym do Rasy. Temat niestety oklepany, powielony w kolejnej tego typu powieści. Mimo wszystko warto przeczytać, choćby po to by zabić czas i odpocząć po pracy.



Recenzja książki. 2016-10-22

Miłość o smaku wina, Luiza Kochańska, powieść obyczajowa, wyd. Replika 2009, str. 165.


Doskonale zaplanowana przyszłość bohaterki - zaręczyny z młodym, przystojnym bankierem, wygodne i dostatnie życie, własna kancelaria prawna, dalekie, egzotyczne podróże, wszystko bierze w łeb, kiedy Magda widzi w telewizji narzeczonego... z czarnym paskiem na oczach, i w kajdankach…. Czy to możliwe, że losowo wybrane ogłoszenie z gazety, wyjazd na wieś, nieokrzesany wspólnik, i pewien uroczy chłopiec zmienią życie bohaterki w jedno wielkie szczęście?


Bardzo ciekawa historia. Książka zaskoczyła mnie. Przeczytałam ją jednym tchem. Styl narracji autorki, prosty, lekki w odbiorze, sprawia, że nie sposób się oderwać. Miłość o smaku wina to historia Magdy, która postawiła wszystko na jedną kartę i wyjeżdża w podkarpackie z zamiarem zainwestowania w podupadającą winnicę. Co z tego wyniknie? Dowiemy się z tej właśnie opowieści. Mi książka bardzo się podobała. Przeczytałam ją z przyjemnością i fajnie się przy niej odprężyłam. Były momenty, gdzie śmiałam się w głos ;) Polecam. Warto przeczytać.






Adam Mickiewicz 2016-10-21


Jak nie kochać jesieni. 2016-10-21


Zycie jak jesień. 2016-10-21


Poetycko na blogu. 2016-10-18

Listopadowy list


 


Wysłałam gołębiem pocztowym


list


a w nim smutne wersy


o tęsknocie


może już dotarł do twoich


rąk


wysłałam do ciebie długi list


dni mijają


płacze deszczem, zawodzi wiatrem


świat


a odpowiedzi wciąż


brak


wysłałam list pełen marzeń, pragnień


i próśb


gdy już straciłam


nadzieję


gołąb przyniósł odpowiedź


- adresat nieznany


Wtedy i nadzieja


umarła


a wraz z nią


ja.


 


© Marianna, 18.10.16r.


 


Październik za oknem. 2016-10-14

Kilometry marzeń


 


Rozdzieliły nas kilometry marzeń


różowe obłoki snów


w pytaniach bez odpowiedzi zagubił się ich sens.


 


Dziś rozbiję szklane serce.


 


© Marianna, 14.10.16r.


 


 


 


Recenzja książki. 2016-10-10


Babska misja, Małgorzata Kursa, literatura polska/ powieść obyczajowa, wyd. Prozami 2013, str. 344





Małe miasteczko, w którym niewiele się dzieje. Czyżby? Kiedy pewnego dnia ktoś włamuje się do redakcji lokalnej gazety, a na osiedlu domków zostają znalezione zwłoki młodej dziewczyny, spokojna egzystencja zamienia się w lawinę tajemniczych zdarzeń.




Policjant Łukasz Szczęsny wszczyna dochodzenie, a Lukrecja i Monika, dwie przyjaciółki mieszkające obok miejsca zbrodni, postanawiają przeprowadzić własne śledztwo. Nie mają pojęcia, jak bardzo odmieni ono ich życie. Strzała Amora, mrówki i zagadkowa morda skryta za pończochą co jeszcze czai się w ciemnościach?





,,Babska misja" to zabawny kryminałek, trochę w stylu Joanny Chmielewskiej. Książkę czyta się błyskawicznie, akcja gna na łeb na szyję. Na pochwalę zasługuje też barwny język autorki i temperamentność głównych bohaterek, przez co powieść nie jest ani trochę nudna. Serdecznie polecam, zwłaszcza wszystkim tym którzy lubią lekkie kryminały z wątkiem romansowym, podane  w lekkiej, przyjemnej formie. Warto przeczytać!


 







Poezji czas. 2016-10-08

Parasole na ulicy


 


Parasole towarzyszą mi na ulicy, gdy na ciebie czekam,


kroplami deszczu poję suchość swych warg,


zjawiasz się wtedy cały mokry od jesiennej mżawki,


spragnieni siebie gorączkowo szukamy swych ust


nie straszne nam zimno i wiatr,


 


dziś tylko my i wina cierpki smak na języku,


w sercu zamieć, wichura i strach,


nie chcę śnić,


dziś chcę spełniać swoje sny…


 


© Marianna, 8.10.16r.


 


 


wpis - antologia 2016-10-05

Witam. Dziś chciałabym się pochwalić. W antologii ,,W deszczu słów" grupy poetyckiej, do której należę, Klub Poetów Niepokornych znalazło się 11 moich autorskich wierszy. Jest to drugi almanach w którym wzięłam udział w tym roku. Jestem bardzo szczęśliwa, bo moje marzenia powoli się spełniają...



Maria Pawlikowska-Jasnorzewska 2016-10-03


Jesienią. 2016-10-03


Istota wspomnień. 2016-10-03


Poezja. 2016-10-01

Jesienne strofy.


 


Roztańczone liście wirują na wietrze


jesienne powietrze wilgotne jest od mgły,


przytulone do siebie źdźbła trawy kołyszą się lekko,


słońce bladymi promieniami otula moją twarz.


 


Zakochana jak wtedy i rozpromieniona tobą,


zastanawiam się, jak długo miłość będzie we mnie trwać,


między alejkami parkowymi zbieram krwawo-rdzawe liście.


Włosy moje muska niewidzialny dotyk twoich dłoni


czuję twoją obecność, chociaż nie ma ciebie obok,


tylko smak gorzkich łez jest ze mną.


 


Dziś jesteś echem tamtych słonecznych chwil,


bo miłość twoja się spóźniła.


 


© Marianna, 3.10.15r.


 


 


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]