marianna22 | e-blogi.pl
Blog marianna22
Wiersz - ,,Ty". 2016-06-29

Ty


letni wiatr szumiący w listowiu


kropla rosy na wargach drżących


malin czerwień w sercu rozkwitająca


Ty


lawendą pachnący przy księżycu spacer


w lustrze odbicie zamglonych marzeń


sen, co nie chce nadejść bezsenną nocą


Ty


skąpany w blasku słońca pocałunek


namalowany kreską na piasku zarys stóp


chłód strumienia w upalny dzień


Ty


biel i czerń na szachownicy słów


ulotność kamfory z butelki wspomnień


w dłoni zamknięty nadziei płomyk


Ty


w kieszeni zachowany list miłosny


pszeniczny kłos wplątany we włosy


uschnięty w wazonie bukiet róż


 


© by Marianna, 29.06.16r.


 


 


Recenzja książki. 2016-06-27

U martwych w Dallas, Charlaine Harris, Cykl: Sookie Stackhouse, fantastyka, wyd. Mag, 2009, str. 350.


Dzięki wynalezionej w japońskim laboratorium syntetycznej krwi oraz napojowi z jej ekstraktem o nazwie True Blood, w ciągu zaledwie jednej nocy wampiry z legendarnych potworów przeistoczyły się w przykładnych obywateli. I chociaż ludzie nie figurują już w ich jadłospisie, społeczeństwo niepokoi się, co stanie się, gdy wampiry opuszczą mroczne kryjówki. Jedynie mieszkańcy Bon Temps, małego miasteczka w Luizjanie, nie mogą się zdecydować, co o tym naprawdę myśleć. Miejscowa kelnerka, Sookie Stackhouse dobrze wie, jak wygląda życie na marginesie społeczeństwa. Jako osoba posiadająca wątpliwy dar słyszenia myśli innych ludzi, przychylnie patrzy na integrację społeczną wampirów, a w szczególności na pewnego przystojnego 173-latka, Billa Comptona, który zostaje jej kochankiem. Pewnego dnia Sookie znajduje na parkingu ciało zamordowanego kucharza z baru, w którym pracuje. Jakby tego było mało, zostaje śmiertelnie poraniona i otruta przez tajemniczą postać z mitów greckich. Na szczęście, pewne przyjacielsko usposobione wampiry wysysają jej zatrutą krew. Kiedy proszą ja o przysługę, Sookie wdzięczna za uratowanie życia nie odmawia. Wkrótce wykorzystuje swoje telepatyczne zdolności aby znaleźć wskazówkę co do zaginięcia pewnego wampira. Wkrótce, jednak Sookie zaczyna żałować swej decyzji.


Dobra książka! Czyta się błyskawicznie, wciąga od początku. Świetne połączenie kryminału i horroru ;) Lubię świat wilkołaków, wampirów i innych dziwnych stworzeń. Ta książka to idealna rozrywka, znakomicie przy niej wypoczęłam ;) Polecam gorąco!



Recenzja książki. 2016-06-21

Róże cmentarne, Marek Krajewski, Mariusz Czubaj, kryminał, Cykl: Jarosław Pater (Tom II), Seria: Mroczna seria, wyd. W.A.B 2015, str. 272.


Gdy trójmiejska policja zostaje postawiona w stan najwyższej gotowości, nadkomisarz Jarosław Pater szykuje się akurat do przejścia na emeryturę i myśli o urlopie, który spędzi w towarzystwie pięknej kobiety…


W Katowicach znaleziono młodą dziewczynę zabitą tępym narzędziem, w Warszawie – zgwałconą kobietę z rozprutym brzuchem, w Krakowie ofiara otrzymała kilkanaście ciosów nożem. Wszystkie zbrodnie są makabrycznym powtórzeniem znanych zabójstw sprzed wielu lat. Co łączy je z wysuszonym ciałem mężczyzny znalezionym w tartaku w Wejherowie? Nadkomisarz Pater chce za wszelką cenę znaleźć mordercę i ma po temu swoje powody.


Duet Krajewski Czubaj stworzył dosyć ciekawą intrygę kryminalną. Ponownie spotykamy się z nadkomisarzem Jarosławem Paterem, który musi rozwikłać sprawę, która łączy się ze śledztwem sprzed 4 lat. Sprawą niewyjaśnionego morderstwa dwóch studentek w Jelitkowie. Tym razem mamy do czynienia z mordercą wzorującym się na zbrodniach sprzed lat. Książkę oceniam jako dobrą. 


Polecam.


 




Mój debiut literacki. 2016-06-15

Drodzy Czytelnicy. 


Dzisiaj chciałabym się pochwalić. Właśnie ukazała się antologia ,,Peronu Literackiego" grupy poetyckiej, do której należę. W antologii znalazło się 7 moich wierszy: ,,Cień", ,,Aniołem mi byłeś", ,,Miłość", ,,Melancholia wśród róż", ,,Między wersami", ,,Najpiękniej" i ,,Serce w kieszeni". Jest to mój debiut literacki. Jestem bardzo dumna, że mogłam uczestniczyć w tym zaszczytnym wydarzeniu. ;) W planach mam wydanie jednej z kilku powieści, które do tej pory napisałam. Jak to mówią apetyt rośnie w miarę jedzenia. Mam nadzieję, że moje marzenie o byciu pisarką się spełni ;)


  


Recenzja książki. 2016-06-10

Chwila szczęścia, Federico Moccia, literatura piękna, Tom I, wyd. Muza, 2014, str. 320.


Nicco jest młody, ironiczny, dowcipny i bystry. Ma tylko jeden problem: jego dziewczyna, Alessia, odeszła od niego, mówiąc na pożegnanie jedynie „Przykro mi”. Nicco nie może się z tym pogodzić: rok wspaniałego, radosnego i intensywnego związku przekreślony bez słowa wyjaśnienia. Na szczęście jest Gruby, dawny kumpel z liceum, trochę nieokrzesany, ale bardzo sympatyczny, pełen energii, który ciąga Nicca po imprezach, barach i kolacjach. Od roku jest zakochany w dwóch dziewczynach naraz, pracuje przez internet i sprzedaje pirackie płyty z muzyką i filmami. To człowiek, który odnajdzie się w każdej sytuacji. Nie ma żadnych skrupułów, by wykorzystywać okazje, które życie serwuje mu na srebrnym półmisku. Zupełnie inaczej niż Nicco, który wszędzie widzi problemy i ma do siebie żal za wiele zdarzeń z przeszłości, na przykład obwinia się o to, że za rzadko mówił ojcu, jak go kocha. Wymyśla sobie od kretynów za każdym razem, kiedy wspomina chwile, w których czuł, jak bardzo kocha Alessię, ale nie znajdował słów, by jej o tym powiedzieć. Pewnego wieczoru w Rzymie w jego poobijanym życiu pojawiają się dwie turystki z Polski. Gruby i Nicco nadskakują im, jak tylko Włosi potrafią. Gorące lato, Rzym, wszechobecne piękno i pragnienie, by spełniły się marzenia. Każdy z bohaterów otrzyma szansę na szczęście. Czy Nicco otworzy swoje serce przed cudzoziemką? Czy zabrać głos nowemu uczuciu? Czy będzie w stanie definitywnie rozliczyć się z przeszłością i cieszyć nowym rozdziałem swojego życia, nawet jeśli ten będzie trwać tylko chwilę?


Książkę oceniam jako dobrą. Była to moja pierwsza styczność z twórczością tego włoskiego pisarza. I chyba nie ostatnia. Ciekawa jestem jego pozostałych powieści. Chwila szczęścia to opowieść o rozterkach po rozstaniu, cierpieniu, samotności, stracie. To również opowieść o tym, jak ciężko pogodzić się z odejściem bliskiej osoby. Opowieść o tym, że chwile szczęścia są ulotne. A miłość może trwać tylko chwilę. Autor mimo że, opisuje wszystko w prosty, przystępny sposób, posługuje się pięknym językiem, mówi o rzeczach błahych, ale i ważnych. Opisuje też Włochy, ich kulturę, pyszne potrawy, miejsca warte odwiedzenia. Aż chce się tam pojechać, doświadczyć tego na własnej skórze. Dzięki książce udało mi się odpocząć, zrelaksować, była to lekka, przyjemna lektura, z otwartym zakończeniem, które czytelnik może sobie dopowiedzieć wedle uznania. Polecam. 




Dzięki książkom... 2016-06-08


Cytat ks. J. Twardowski. 2016-06-08


Recenzja książki. 2016-06-03

Camilla Läckberg, Latarnik, kryminał, Cykl: Saga o Fjällbace, Tom 7, wyd. Czarna Owca, 2011, str. 533.


Jasna, letnia noc. Młoda kobieta wskakuje do samochodu. Chwyta kierownicę w zakrwawione dłonie. Wraz z synkiem ucieka do jedynego znanego jej bezpiecznego miejsca − na wyspę Gråskär nieopodal Fjällbacki.


Kilka dni później w swoim mieszkaniu zostaje zamordowany Mats Sverin, człowiek rzetelny i powszechnie lubiany, który po latach nieobecności powrócił do Fjällbacki, by zostać szefem gminnego wydziału finansów. Inspektor Patrik Hedström i policja w Tanumshede prześwietlają jego przeszłość i na jaw wychodzą rozmaite tajemnice. Okazuje się, że mężczyzna przed śmiercią odwiedził Gråskär, nazywaną przez okolicznych mieszkańców Wyspą Duchów ‒ nawiedzaną przez umarłych, którzy mają coś do przekazania żywym...


Patrik Hedstrom wraca do pracy po długiej nieobecności, gdy próbował odpocząć, opiekując się Ericą i przedwcześnie urodzonymi bliźniakami. Ledwie przekroczył próg komisariatu, a już dostał nowe dochodzenie. W jednym z mieszkań znaleziono martwego mężczyznę postrzelonego w tył głowy. Ofiarą okazał się Mats Sverin, dyrektor finansowy rady gminy, człowiek wielce przyjazny i powszechnie lubiany. Wspólnie z kolegami Patrik zaczyna odtwarzać całe życie Matsa, w którym kryje się więcej tajemnic niż ktokolwiek mógłby przypuszczać.


Uważam, że zachwyty nad tą książką są mocno na wyrost, przesadzone jednym słowem. Mimo, że lubię styl autorki ,,Latarnik" mnie nie przekonał. Czegoś mi tutaj zabrakło. Wiele wątków było niedokończonych, śledztwo też jakieś takie chaotyczne. No i ta wielowątkowość, która momentami wprowadzała chaos.


Zamysł na powieść fajny, ale realizacja już niekoniecznie. Plus za ciekawą historię Wyspy duchów, dobrą narrację, pomysł na fabułę, tajemnicza okładkę i zachęcający opis.


Do książki ani nie zniechęcam, ani nie zachęcam. Jeśli ktoś lubi twórczość autorki z pewnością sięgnie po ten kryminał. Innym, którzy nie mieli styczności z prozą pani Camilli radzę nie zaczynać przygody od Latarnika, bo możecie się zawieść. 




Ciągle to powtarzam. 2016-06-01


Czytanie książek. 2016-06-01


Dokładnie! 2016-06-01


Mądrości z internetu. 2016-06-01


Cytaty. 2016-06-01


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]