marianna22 | e-blogi.pl
Blog marianna22
Poetycko o jesieni. 2016-09-23

Jesienny poranek


 


Chłód porannej mgły


unosi się nad ziemią,


promienie słońca nieśmiało


przebijają się przez pochmurne niebo,


cisza i spokój otulają zewsząd,


krople rosy spływają po szybie,


rudozielone źdźbła trawy kołyszą się


delikatnie w takt podmuchów


jesiennej bryzy,


kasztany ścielą trawniki


jesień ciepłymi barwami ozdabia świat.


 


© Marianna, 23.09.16r. 





Poetycko na blogu. 2016-09-23

Nostalgiczne dni jesienne.


 


Dni melancholią spowite


deszczowe kropelki smutku


szeleszczą na wietrze niczym liście


gdy wołam twoje imię,


w ciszy skąpana otulam się


echem wspólnych wspomnień.


 


Dziś tylko jesień ma barwy miłości.


 


© Marianna, 23.09.16r.


 




Recenzja. 2016-09-22


Tajemnica sosnowego dworku, Małgorzata Kursa, powieść obyczajowa, wyd. Prozami 2012, str. 312.




Katarzyna Rawska, wrażliwa, niepoprawna romantyczka, na skutek redukcji etatów zostaje zwolniona z pracy w banku. Dzięki przyjaciółce udaje jej się zdobyć etat w fundacji, z którą wcześniej współpracowała jako wolontariuszka. Na początek musi dopilnować prac remontowych, adaptujących stary dworek na siedzibę fundacji. Kasia z entuzjazmem rzuca się w wir pracy, mając nadzieję, że pozwoli jej ona zapomnieć o kłopotach oraz o mężczyźnie, w którym od wielu lat jest beznadziejnie zakochana, a który nie odwzajemnia jej uczuć.




Tymczasem okazuje się, że w dworku zaczynają dziać się dziwne rzeczy... Wcale nie jest opustoszały, a wydarzenia które będą miały tam miejsce, naprowadzę Kasię na trop tajemnicy, której rozwiązanie zaskoczy ją samą. 


Takie książki to ja lubię. Jest tutaj wszystkiego po trochu. Stary dworek z tajemnicą i zjawami sprzed wieków. Historia miłosna Kasi i Marka, w tle perypetie ich przyjaciół. Dużo śmiechu, zabawnych wydarzeń, co sprawia że od książki ciężko się oderwać. Jest to zasługa ciętego języka autorki i pełnych temperamentu bohaterów. Dzięki książce nie tylko wypoczęłam, ale i świetnie się bawiłam. Małgorzata Kursa należy do moich ulubionych autorek a jej powieści nigdy mnie nie zawodzą. Polecam serdecznie. Warto przeczytać! :)


 




Poezja. 2016-09-20

Jesienna melancholia


 


Wskazówki zegara tykają miarowo odmierzając czas,


w szarościach skąpany nad ziemią przysiada koniec dnia,


kroplami deszczu nasiąknięta tęsknota oplata duszę niczym szal,


 


kolejna jesień zerka z kartek kalendarza,


wspomnienia bledną zmieniając się w żal,


za utraconą młodością,


okruchem szczęścia złapanym przez los,


 


w jesienne wieczory samotność doskwiera bardziej,


nadzieja, że kiedyś pojawi się ktoś,


kto rozjaśni smutek, nie gaśnie


albowiem za horyzontem barwy miłości czekają uśpione.


 


© Marianna, 18.09.16r.


 


 


Recenzja książki. 2016-09-19


Motylek, Katarzyna Puzyńska, kryminał, Cykl: Lipowo, Tom 1, wyd. Prószyński i Sk-a 2014, str. 608.




Doskonale skonstruowany kryminał, gęsta atmosfera małej społeczności i zagadki z przeszłości, które nigdy nie miały ujrzeć światła dziennego. 




W mroźny zimowy poranek na skraju mazurskiej wsi zostaje znalezione ciało zakonnicy. Początkowo wydaje się, że kobietę potrącił samochód. Szybko okazuje się jednak, że ktoś ją zabił i potem upozorował wypadek. Kilka dni później ginie kolejna osoba. Ofiary nie wydają się być ze sobą w żaden sposób związane. Zaczyna się wyścig z czasem. Policja musi odnaleźć mordercę, zanim zginą następne kobiety. Śledztwo ujawnia tajemnice mrocznej przeszłości zakonnicy, przy okazji odkrywając też mniejsze lub większe przewiny mieszkańców sielskiej – tylko na pozór – miejscowości.




Jest to pierwszy kryminał Puzyńskiej, który przeczytałam i jestem zadowolona, bo okazał się dosyć ciekawy. Autorka dosyć długo kluczy i zwodzi czytelnika, wprowadzając co i rusz nowe tropy. Momentami czułam znużenie czytając, ale ogólnie całość uznaję jako dobrą. Polubiłam komisarz Klementynę Kopp i starszego aspiranta Daniela Podgórskiego. Fajna z nich ,,para" śledczych. Wzajemnie się uzupełniają. Dla mnie Klementyna to najlepsza postać z przedstawionych w powieści. Jeśli chodzi o rozwiązanie zagadki to czytelnik domyśla się go powoli, samo zakończenie jest satysfakcjonujące. Styl pisania autorki prosty, rzeczowy. Dużo wątków osobistych z życia mieszkańców wioski Lipowo, którzy mają swoje mniejsze lub większe sekrety. Myślę, że warto przeczytać ,,Motylka".


 





Recenzja książki. 2016-09-17

Księżniczka z lodu, Camilla Lackberg, kryminał, Cykl: Saga o Fjallbace, Tom 1, wyd. Czarna Owca 2012, str. 424.


 



W niewielkiej miejscowości na zachodnim wybrzeżu Szwecji, wśród małej, zamkniętej społeczności, gdzie wszyscy się znają i wszystko o sobie wiedzą – w jednym z domów odkryto zwłoki młodej kobiety. Początkowo wszystko wskazuje na samobójstwo, okazuje się jednak, że Alex została zamordowana. Prywatne śledztwo rozpoczyna Erika Falck – pisarka i przyjaciółka Alex z dzieciństwa, do której dołącza miejscowy policjant Patrik Hedström. Księżniczka z lodu to doskonałe studium psychologii zbrodni. Jednak książka nie ogranicza się jedynie do intrygi kryminalnej. Jest to także powieść obyczajowa z ciekawie nakreślonymi postaciami i interesującym obrazem szwedzkiej prowincji.




To chyba najlepsza część sagi. Pierwszy tom przeczytałam dopiero teraz, na końcu. Zaczynałam bowiem od Syrenki. I wydaje mi się, że była to dobra decyzja. W tym tomie mamy początki znajomości Eriki i Partika oraz rozwijające się między nimi uczucie. Główny wątek historii dotyczy koleżanki z dzieciństwa Eriki - Alex. Kobieta została zamordowana, a zbrodnię upozorowano na samobójstwo. Jakiś czas później ginie kolejna osoba związana z Alex. Czy to również morderstwo? W trakcie śledztwa wychodzą na jaw nowe fakty.  A tajemnica kryje się w przeszłości, gdzie doszło do tragicznych w skutkach wydarzeń. Dobry kryminał, który trzyma w napięciu do końca. Zdecydowanie polecam.


 





Recenzja książki. 2016-09-14


Dwadzieścia siedem snów, Marta Alicja Trzeciak, literatura polska/powieść obyczajowa, wyd. Kobiece 2016, str. 336.




Do zapomnianej przez świat wsi przyjeżdża młoda pisarka, która planuje rozpocząć pracę nad swoją najnowszą powieścią. Wynajmuje pokój u tajemniczej kobiety, zwanej przez miejscowych Szarą. Już pierwsze chwile pobytu u gospodyni pokazują dobitnie, że zarówno dom, jak i cała wieś kryją w sobie wiele sekretów.




Równolegle do fabuły prowadzonej na jawie czytelnik zostaje wprowadzony w świat niezwykle realistycznych snów pisarki. Pojawiają się w nich niby ci sami bohaterowie, których spotyka w świecie rzeczywistym, a jednak zupełnie odmienni od postaci rzeczywistych. Sny prowadzą pisarkę dalej niż jej dociekania na jawie. Podążając ich tropem, główna bohaterka zaczyna odkrywać zarówno tajemnice pobliskiego wzgórza, jak i sekrety skrywane przez mieszkańców całej wsi.




Pisarka pochłonięta swoimi dociekaniami nie zauważa nawet, że jej najnowsza powieść zaczyna pisać się sama. Każdy kolejny sen przynosi nowy rozdział, a zagadki rozwiązują się zarówno podczas jawy, jak i w czasie snu.



Ostatecznie główna bohaterka będzie musiała odpowiedzieć na pytania: Co wydarzyło się naprawdę, a co jej się tylko śniło? Kto jest bohaterem powstającej powieści? Czy przypadkiem nie jest tak, że pisarka to tylko postać z własnej książki?



Plusy powieści to ciekawa historia, sposób narracji, wplątanie wątków z legend i opowieści oraz zaskakujące zakończenie. Z pewnością jest to powieść nietuzinkowa, inna, oryginalna, co jest też zasługą stylu pisania i wyobraźni autorki. Warto sięgnąć po tę książkę. Warto czytać polskich autorów. Polecam. 






Recenzja książki. 2016-09-14

Pożądanie mieszka w szafie, Piotr Adamczyk, literatura współczesna/powieść obyczajowa, wyd. Dobra Literatura 2012, str. 288.




Mógłbym się nazywać Al Pacino, a nazywam się Piotr Adamczyk. Inicjały niby takie same. Zaczynamy się podobnie, ale dalej wszystko idzie już inaczej. Mógłbym się też nazywać Dustin Hoffman, Russell Crowe, Colin Firth albo przynajmniej Johnny Depp. A nazywam się jak ten polski aktor, który grał polskiego papieża. Cały naród kochał polskiego papieża; myślę, że sporo się z tego przeniosło na Piotra Adamczyka, tamtego aktora, a mnie ominęło. [Fragment z książki]


Pełna humoru powieść miejska, której akcja rozgrywa się we Wrocławiu. Po świecie mediów i męskich uniesień prowadzi nas Piotr Adamczyk, mężczyzna o nazwisku popularnego aktora. W wyniku szeregu pomyłek przychodzi mu zmierzyć się z blaskiem nie swojej sławy i zainteresowaniem nienależnych mu kobiet. Ta książka to rewelacja. Dawno się też tak nie uśmiałam. Autor ma poczucie humoru i nie waha się go użyć w swojej powieści. Opowiada on o różnych perypetiach damsko-męskich głównego bohatera, Piotra Adamczyka, redaktora naczelnego jednej z gazet, nie mylić z Piotrem Adamczykiem, znanym aktorem. Główny bohater czuje się samotny, szuka drugiej połówki, lecz nie jest to łatwe zadanie. Wplątuje się w romans z Magdaleną, lecz cały czas myśli o swojej pierwszej miłości Marysi Jezus. Czy uda mu się znaleźć tę jedyną? O tym dowiemy się z tej książki. Fajnie się czyta, dosyć szybko, styl narracji jest interesujący, jasny, prosty w odbiorze. Autor w sposób nieco ironiczny opowiada też o świecie celebrytów ;) Bohater jest fanem dobrej literatury. Fajnie, że podziela moje zdanie jeśli chodzi o Paulo Coelho, gdyż również moim zdaniem pisarz ten pisze najnudniejsze powieści z możliwych i nie da się przez nie przebrnąć, niestety. Czytelnik znajdzie tutaj też wiele ciekawostek ze świata erotyzmu i relacji damsko-męskich pokazanych nieco z przymrużeniem oka, a jednocześnie na wskroś prawdziwie. Wnikliwa ocena autora odgrywa tu niemało rolę. Podobało mi się jednym słowem. Mamy również pokazany obraz mediów, polityki i tabloidów, można by rzec od podszewki. Polecam serdecznie.








Recenzja. 2016-09-12



Ukryty świat, Henry Chancellor, literatura dziecięca, Cykl: Niezwykłe przygody Tomka Scatterhorna, wyd. Jaguar 2010, str. 384. 




Dwunastoletni Tomek, syn zagorzałych podróżników, powrócił wreszcie do muzeum, które teraz należy do niego. Chłopak ma nadzieję, ze po mrożących krew w żyłach przygodach, otworzy wreszcie niezwykłą ekspozycję i zazna choć odrobiny spokoju… Nic z tego! Pewnego dnia w muzeum pojawia się tajemnicza Pearl Smoot, a wraz z nią kłopoty. Dziewczyna twierdzi, że znajduje się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Twierdzi także, ze dawny wróg Tomka, don Gervase Askary, porwał jej rodzinę, i, co jeszcze bardziej niepokojące, więzi również państwa Scatterhorn. Tomek i Pearl wyruszają na ryzykowną misję, której stawką jest życie ich najbliższych. Nim osiągną swój cel i odkryją zamiary okrutnego dona Gervasy’ego, czeka ich wiele niebezpiecznych przygód. Królestwo ich śmiertelnego wroga jest świetnie ukryte i trzeba nie lada odwagi, by przebyć długą drogę z bezpiecznego domu do egzotycznego świata niezwykłych roślin i stworzeń…





Niesamowita książka. Pełna przygód, niebezpieczeństw. I tajemnic ukrytego świata owadów. Oraz o przenoszeniu się w czasie. Uwielbiam styl pisania autora, opowiada on w lekki, przyjemny sposób o rzeczach tak niesamowitych i światach, o których możemy tylko śnić. W tym tomie Tomek ma nie lada zadanie, jest nie tylko jeszcze bardziej niebezpiecznie, ale i niesamowicie. Tę książkę trzeba przeczytać. Koniecznie. Ja polecam ją z całego serca. Na pewno nie zawiedziecie się. A już rozwiązanie zagadki i samo zakończenie - wspaniałe. Szczerze polecam. 


 









Recenzja książki. 2016-09-08

Pechowa dziewczyna, Aleksandra Mantorska, powieść obyczajowa/literatura współczesna, Seria: Babie lato, wyd. Nasza Księgarnia 2016, str. 288.


 



Julce Jastrzębskiej wali się świat. Najpierw rzuca ją facet, potem o mały włos (przypadkowo!) nie uśmierca szefa… Niezrażona niepowodzeniami postanawia utrzeć nosa swojemu byłemu i na dorocznej imprezie firmowej pokazać się z nowym wystrzałowym partnerem. Tylko skąd go wziąć? Niełatwa sprawa! Czy Julka dokona właściwego wyboru? Pełna humoru historia dziewczyny dobrze obeznanej z urokami pracy w korporacji i poszukującej miłości w świecie szybkich randek.




Dobra powieść obyczajowa o dziewczynie, którą prześladuje pech. Julia ma fajną pracę, chłopaka, przyjaciółkę. I nagle wszystko się zmienia. Grozi jej wyrzucenie z pracy, a chłopak po rocznym związku zrywa z nią. Jednym słowem katastrofa. Julia niezrażona niepowodzeniami postanawia w miesiąc (tyle bowiem jest do imprezy biurowej na której będzie jej były) poszukać idealnego partnera. W tym celu m.in. zakłada konto na portalu randkowym, bierze udział w szybkich randkach,oraz nawiązuje kilka romansów. 


Czy Julia znajdzie wreszcie miłość? A może jest ona bliżej niż się jej wydaje? Czy Julia zostanie zwolniona z pracy przez intrygę mściwej i złośliwej szefowej nazywanej Jaszczurą? Czy pech nadal będzie ją prześladował? I co z jej przyjaźnią z Magdą, którą dopadł kryzys małżeński? O tym dowiemy się z książki. Ogólnie czyta się szybko, w dużej mierze dzięki prostemu, przystępnemu stylowi narracji autorki. Wiele się dzieje także w życiu głównej bohaterki dzięki czemu czytelnikowi nie grozi nuda. Co więcej nie sposób, w niektórych momentach,  pohamować śmiechu. Fajna, lekka książka w sam raz na jesienny wieczór. Polecam.


 





e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]